Dziennik Gazeta Prawana logo

Od lipca więcej zostanie nam w kieszeni

13 października 2007, 15:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tegoroczny lipiec będzie się nam dobrze kojarzył. Nie tylko dlatego, że zaczynają się urlopy. O kilkadziesiąt złotych wzrośnie lipcowa pensja wszystkich pracujących na etatach Polaków - to efekt obniżki składki rentowej. A dzięki uwolnieniu cen energii być może zapłacimy mniej za prąd. Możemy się też spodziewać tańszych rozmów międzynarodowych przez komórki.

Wszystko drożeje - takie jest powszechne przekonanie. Ale, jak się okazuje, nie zawsze słuszne. Lipiec w kilku przypadkach miło nas zaskoczy.

Składka rentowa
Już teraz czeka nas podwyżka pensji. Przynajmniej tych, którzy pracują na etacie. Składka rentowa, którą co miesiąc każdy etatowiec płaci do ZUS, od lipca będzie niższa o 3 punkty procentowe.

To oznacza, że więcej zostanie nam w kieszeni. O ile? To zależy od wysokości zarobków - im są wyższe, tym więcej. Na przykład jeśli ktoś zarabia 2 tysiące złotych brutto, płaci dziś 130 złotych składki rentowej. Od lipca będzie płacił około 60 złotych. Czyli co miesiąc dostanie 70 złotych więcej.

Prąd
Od początku lipca zostanie uwolniony rynek energii. Każdy z nas będzie mógł wybrać sobie, kto będzie naszym dostarczycielem prądu. Firmy energetyczne będą więc bić się o klientów. Dzięki temu możemy się spodziewać obniżek i poprawy obsługi.

O ile spadną ceny, nie wiadomo. Większość z nas zapłaci za prąd 5-10 proc. mniej. Ale w wielu miejscach w Polsce ceny mogą w ogóle nie spaść, bo są najniższe z tych, które określił Urząd Regulacji Energetyki.

Roaming
Bruksela już dzisiaj obniża ceny roamingu, czyli opłaty za korzystanie z sieci innej niż we własnym kraju. W tzw. eurotaryfach zapisano, że opłata za minutę rozmowy od 30 czerwca nie będzie mogła przekroczyć 49 eurocentów - jeśli to my dzwonimy z zagranicy - i 24 eurocentów, jeśli to do nas ktoś dzwoni.

Co to oznacza? Resort wyliczył, że teraz za rozmowę np. z Belgii do Polski można zapłacić nawet 9 zł za minutę. Już w wakacje za takie samo połączenie zapłacimy ok. 2 zł.

Niestety, na obniżkę w większości sieci poczekamy do sierpnia. Dlaczego? Bo zgodnie z unijnym rozporządzeniem operatorzy powinni w lipcu opracować nowe cenniki, a później mają jeszcze miesiąc na wysłanie ich klientom. Jeśli więc na początku lipca sami nie zażądamy od swojego operatora opracowania cennika, ten będzie z tym zwlekał, a nową umowę wyśle dopiero pod koniec sierpnia. Ale niektórzy z operatorów sami obniżyli ceny międzynarodowych połączeń. Taniej za roaming zapłacimy m.in. w Orange i Play.

Woda
Niestety, niektórym z nas kieszenie wysuszą trochę lipcowe podwyżki wody. Np. w Warszawie opłaty za wodę wzrosną od lipca o blisko 9 proc. Każdy warszawiak będzie musiał zapłacić więcej o 2,15 zł. A opłata za metr sześc. wody i odprowadzanych ścieków wzrośnie z 5,24 zł do 5,71 zł.

OC
Wiadomość dobra: nie będzie podwyżki ubezpieczenia OC. Wiadomość zła: tylko na razie... Wszyscy zmotoryzowani będą płacić za leczenie ofiar wypadków drogowych, ale nie od lipca - jak chciał Sejm - a od października. O ile wzrośnie cena ubezpieczenia? Składka ma pójść w górę o 12 procent, ale specjaliści od rynku ubezpieczeń ostrzegają, że trzeba liczyć się nawet z 20-procentową podwyżką.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj