Dziennik Gazeta Prawana logo

Australijczycy chcą kopać polski uran

13 października 2007, 15:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Już w czerwcu Australijczycy zaczną kopać uran w polskich Sudetach. Na razie tylko żeby go znaleźć, ale potem już będą wydobywać go na poważnie. W ten sposób ożyją kopalnie zamknięte trzydzieści lat temu. I to wszystko będzie się opłacać.

Jak to możliwe, że nieczynne kopalnie mogą przynosić zysk po ponownym otwarciu? Mimo że niszczały przez 30 lat? To proste - pisze "Puls Biznesu". Teraz stosowane technologie wydobycia są znacznie tańsze, a uran kosztuje więcej niż przed laty. Poza tym kraje Unii Europejskiej wkrótce będą potrzebowały coraz więcej uranu. Dlaczego? Bo z powodu ograniczeń emisji dwutlenku węgla coraz więcej państw myśli o budowie kolejnych elektrowni atomowych.

Australijska firma Wildhorse Energy ma już pozwolenia Ministerstwa Środowiska na prace poszukiwawcze i wydobywcze. Na razie tylko na sześć lat, ale potem może przedłużyć koncesję. Pierwsze prace mają ruszyć już w czerwcu.

"Sektor uranowy ma duży potencjał i chcemy to wykorzystać. My i nasi inwestorzy" - mówi Richard Pearce, dyrektor generalny Wildhorse Energy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj