Dziennik Gazeta Prawana logo

USA i UE bliżej otwarcia nieba nad Atlantykiem

13 października 2007, 14:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wreszcie. Po czterech latach zawziętych negocjacji USA i Unia Europejska podpisały wreszcie umowę tzw. otwartego nieba. Co to oznacza? Że europejscy i amerykańscy przewoźnicy mogą latać z dowolnych lotnisk na obu kontynentach. I nie muszą pytać o zgodę rządów poszczególnych państw. Dzięki temu bilety na transatlantyckie loty mogą wreszcie potanieć.

Dlaczego? Bo wreszcie na całego rozwinie się konkurencja na międzykontynentalnych trasach. Na razie realizują je wyłącznie duże koncerny lotnicze. A chrapkę na ten rynek mają też tanie linie.

Przewoźnicy mają o co walczyć. Z lotów transatlantyckich korzysta rocznie prawie 50 milionów pasażerów. To 60 proc. światowego ruchu lotniczego. Jeśli założyć, że najtańszy przelot z Warszawy do Nowego Jorku kosztuje 2100 zł (według cennika linii Lufthansa - wylot we wrześniu br., powrót w lutym przyszłego roku), to cały rynek idzie w kwoty ponad... 100 mld zł. A to oczywiście tylko proste założenie.

I m.in. dlatego negocjacje trwały tak długo. Drugim powodem była kwestia wzajemnego otwarcia się na inwestycje w sektorze lotniczym. I w tej sprawie wygrali Amerykanie. W ostatecznej umowie przyjęto zapis, że firmy z UE będą miały prawo kupić ponad połowę udziałów w liniach lotniczych USA, ale ich prawo głosu będzie ograniczone do 25 proc.

Ale na tym nie koniec unijnych ustępstw. Bo o ile linie lotnicze z USA będą mogły swobodne latać między miastami europejskimi (ale nie w ramach jednego kraju), europejskie linie nie będą mogły zarabiać na przewozie Amerykanów pomiędzy amerykańskimi miastami.

To jednak pierwsze ustalenia. Na początku przyszłego roku ruszy kolejna runda negocjacji. A w marcu ma zostać podpisane ostateczne porozumienie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj