Koniec z drogowymi bublami - zapowiadają drogowcy. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad daje aż sto milionów złotych na kontrolę tego, co firmy budowlane robią na polskich drogach. Urzędnicy zapowiadają, że każdego, kto wybuduje kiepską drogę czekają surowe kary.
GDDKiA zapowiada, że już w trakcie budowy, będzie dokładnie sprawdzać, co robi wykonawca. Tak, by potem nie zostać z fatalnie wykonaną drogą - pisze "Puls Biznesu". Jeśli jednak drogowcom uda się uniknąć kontroli i zbudować bubel, to czekają ich surowe kary.
Nie dość, że będą musieli dać długą gwarancję i naprawić usterki na własny koszt, to jeszcze zapłacą wysokie zadośćuczynienie. A pierwszą firmą, za którą wzięli się urzędnicy to Alpine Bau, którą wyrzucono z A1 na odcinku Świerklany - Gorzyczki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|