Sypią się rządowe plany budowy dróg na Euro 2012. Kolejne odcinki wpadają na listę tych, które gotowe będą dopiero za 5 lat. Drogowcom brakuje pieniędzy, firmy nie mogą dostać kredytów, a na domiar złego place budów zalała powódź.
140 kilometrów autostrady miało połączyć Tuszyn z Przywicami. Niestety ten odcinek nie będzie gotowy na Euro 2012 - ujawnia radio RMF FM. Drogowcy nie dostali bowiem kredytów na budowę. W tym roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosi więc jedynie przetarg, a wybranie wykonawcy i podpisanie umów trwa.
To nie koniec problemów - odcinki Łódź - Toruń, Łódź - Warszawa i Kraków - Ukraina, także nie powstaną zgodnie z planem - ostrzega RMF FM. Plany drogowców pokrzyżowała powódź, która zalała place budów. Tak więc kibice, którzy przyjadą na Mistrzostwa Europy będą jeździć po starych, dziurawych nawierzchniach i stać w kilometrowych korkach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|