Życie to nie bajka - zdają się mówić zarządzający firmą Walt Disney. Z powodu kryzysu spada zainteresowanie rozrywką. Disneylandy odwiedza coraz mniej osób, co odbija się na wynikach firmy. Źle jest zwłaszcza z produkcją filmową, ostatnie dzieła nie przyniosły zysków.
Zyski firmy wyniosły w drugim kwartale 954 millionów dolarów. Jest to o ponad jedną czwartą mniej niż przed rokiem. Wyniki parków rozrywki są jedynie niepokojące. Disneylandy wygenerowały zysk w wysokości 2,8 miliarda dolarów. Jest to o 10 proc. mniej niż na początku roku.
Przyniosło ono stratę w wysokości 12 milionów dolarów. To pierwszy ujemny wynik od czterech lat. Jak podkreśla Los Angeles Times filmy produkowane ostatnio przez Disneya były niedochodowe, a niektóre z nich okazały się finansową klapą. Robert Iger, prezes firmy, zaznacza, że ostatnie filmy nie mogły przynieść takiego sukcesu jak "Cars" czy "Toy Story".
>>> Kryzys zabiera nam koncerty
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|