Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie zdążymy na Euro 2012

2 czerwca 2009, 09:12
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Realizacja inwestycji związanych z Euro 2012 przedłużają się. Ukończenie niektórych z nich, z powodu braku środków, stoi pod znakiem zapytania. Na dobre jeszcze nie wiadomo na ile kryzys uderzył w budżety poszczególnych miast.

Władze Europejskiej Federacji Piłki Nożnej potwierdziły 13 maja, że Euro 2012 zorganizują w Polsce: Warszawa, Gdańsk, Wrocław i Poznań. W trzech pierwszych metropoliach walka z czasem trwała do ostatniego dnia. Umowy z generalnymi wykonawcami stadionów podpisano za pięć dwunasta: Gdańsk – 9 kwietnia, Wrocław – 14 kwietnia, Warszawa – 4 maja (Poznań swój stadion już modernizuje).

>>> Na Euro 2012 zarobimy 146 milionów euro

Prezydenci miast jeszcze ostatniego dnia prosili o zaktualizowanie informacji na temat inwestycji zamieszczonych w oficjalnej prezentacji polskiej oferty dla piłkarskich notabli. Teraz – kilka tygodni po ogłoszeniu decyzji – okazuje się, że część inwestycji wpisanych na listę może się opóźnić lub nawet nie doczekać realizacji.

Taki los może spotkać m.in. budowę Trasy Sucharskiego w Gdańsku. Z kolei Wrocław, którego wskaźnik zadłużenia prawie osiągnął już dopuszczalny limit, czyli poziom 60 proc. rocznych dochodów, tnie inwestycje komunikacyjne, próbując zatrzymać w budżecie kilkaset milionów. Pod znakiem zapytania stoi terminowa rozbudowa lotnisk w podkrakowskich Balicach i Pyrzowicach koło Katowic.

Według Jacka Bochenka, dyrektora projektu Euro 2012 w Deloitte, to może być dopiero początek niedobrych wiadomości. ". Mimo że I kwartał był jeszcze optymistyczny, to zagadką pozostaje II połowa roku. Jak odbije się ona na dochodach miast, trudno obecnie powiedzieć" – mówi Jacek Bochenek.

"Jeśli załamaniu ulegną wpływy z CIT, PIT, podatku od środków transportu oraz spadków i darowizn, trudno będzie o środki na wkład własny i uruchomienie inwestycji. Może się okazać, że miasta goszczące Euro będą musiały ograniczyć listę projektów tylko do naprawdę niezbędnych, do realizacji których zobowiązaliśmy się przed UEFA" – mówi dyrektor z Deloitte.

>>> Stadion Narodowy najdroższą areną Euro 2012

Adrian Furgalski, dyrektor w Zespole Doradców Gospodarczych TOR, zwraca uwagę że miasta mogą mieć trudności nawet z pozyskiwaniem kapitału ze sprzedaży obligacji. – Takich papierów będzie teraz na rynku bardzo wiele. Czy starczy chętnych na ich kupno? – zastanawia się Adrian Furgalski.

Na razie miasta oficjalnie nie odwołały ani jednego projektu związanego z Euro 2012. Nawet pozbawione organizacji mistrzostw Kraków i Chorzów nie chcą ograniczać inwestycji. "Na dziś nie skreślamy ani jednej inwestycji, która była zaplanowana" – mówi Marcin Stolarz, dyrektor biura ds. przygotowania Euro 2012 w województwie śląskim. W podobnym tonie wypowiada się Bogusław Śmiegielski, marszałek województwa. "Nie rozbudowujemy infrastruktury tylko na Euro 2012, tylko dla mieszkańców" – mówi marszałek.

Na przykład kontynuacja ekspresowej Trasy Średnicowej przecinającej śląską aglomerację na odcinku z Zabrza do Gliwic za niemal 1,4 mld zł, zaplanowana została na maj 2012 r. Bez nieprzekraczalnego terminu, jakim były mecze Euro 2012, drogowcy nie poradzą sobie zapewne z terminowym oddaniem budowy. Podobny los może spotkać rozbudowę i modernizację lotniska w Pyrzowicach. Jej koniec także zaplanowano na za pięć dwunasta.

W podobnej sytuacji jest Kraków. Na razie jednak władze, podobnie jak w przypadku Śląska, robią dobrą minę do złej gry i zapewniają, że żadna inwestycja nie wyleci z listy. "Realizujemy wszystko, co zaplanowaliśmy" – zapewnia Barbara Janik, dyrektor miejskiego biura ds. Euro 2012. Przed rezygnowaniem z inwestycji przestrzega Mirosław Drzewiecki, minister sportu. " – mówi Mirosław Drzewiecki, ale dodatkowych pieniędzy nie obiecuje.

Dla UEFA priorytetem pozostają stadiony. Te, choć mają zapewnione finansowanie i gwarancje rządu, wciąż nie wyszły poza wstępną fazę budowy. Mimo że plac budowy Stadionu Narodowego został przekazany niemiecko-polskiemu konsorcjum już następnego dnia po podpisaniu umowy, czyli 5 maja, inwestycja wciąż wygląda na uśpioną. "" – tłumaczy Daria Kulińska z Narodowego Centrum Sportu, spółki prowadzącej inwestycję.

Krzysztof Owczarczyk, kierownik budowy, przyznaje że na razie prace nie idą pełną parą. "Dopiero wchodzimy w rytm. Nie da się w pierwszych dniach wpuścić kilkuset robotników na plac budowy, bo groziłoby to komplikacjami" – mówi.

Pracownicy m.in. zinwentaryzowali plac budowy, czyli spisali liczniki oraz zabrali się za odkrywanie górnych części wbitych jesienią i wiosną w grunt betonowych pali. "Te elementy zostaną połączone i stworzą podstawę przyszłej konstrukcji stadionu" – mówi Krzysztof Owczarczyk.

Na pierwszy dźwig jeszcze jednak poczekamy. Pojawi się on na placu budowy dopiero w połowie czerwca. W czwartek wykonawca przekaże NCS szczegółowy harmonogram prac. "Termin wykonania stadionu nie jest zagrożony" – zapewnia kierownik budowy.

>>> Stadion Narodowy najdroższą areną Euro 2012 roku

Powoli rozkręcają się także budowy mistrzowskich aren w innych miastach. 14 kwietnia podpisano umowę na wykonanie stadionu piłkarskiego na wrocławskich Maślicach. Tutaj plac budowy wciąż przypomina bardziej pole uprawne niż miejsce, gdzie powstaje supernowoczesny obiekt sportowy. Sześć tygodni od podpisania umowy z generalnym wykonawcą pod przewodnictwem Mostostalu udało się m.in. ogrodzić teren.

9 kwietnia, tydzień przed przyjazdem delegacji UEFA mającej zadecydować o podziale miast – umowę na stadion podpisał Gdańsk. "Przedstawiciele Hydrobudowy i Alpine Bau są już obecni na placu budowy. Ciężki sprzęt pojawi się za około trzy tygodnie" – mówił Ryszard Trykosko, prezes Bieg 2012, spółki zajmującej się inwestycją. Na razie jednak nie zakończył się etap ziemny – trwa osuszanie i drenaż terenu pod przyszłe trybuny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj