Dziennik Gazeta Prawana logo

Straż pożarna tonie w długach

25 maja 2010, 10:34
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Powódź niszczy finanse straży pożarnej. Okazuje się, że ratownicy stracili już kilka wozów strażackich i zaczyna brakować im pieniędzy. Na szczęście to nie znaczy jednak, że strażacy przestaną pomagać ludziom.

"Aktualnie sytuacja jest dosyć trudna. Na szacunki, myślę, przyjdzie jeszcze czas. Zaczynamy trochę bilansować jakie ponieśliśmy strat bezpośrednie, jakie mamy koszty po naszej stronie. Przede wszystkim będą bardzo duże koszty osobowe" - mówi w RMF FM komendant główny Pańśtwowej Straży Pożarnej, Wiesław Leśniakiewicz.

Według niego wielu ratowników wykonuje już godziny nadliczbowe, za które trzeba sporo zapłacić, choć strażacy liczą na pomoc finansową rządu. A to nie koniec strat - woda zniszczyła pięć niezwykle drogich wozów ratunkowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj