Dziennik Gazeta Prawana logo

Unia kończy negocjacje z Grecją

29 kwietnia 2010, 14:39
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kończą się negocjacjie Grecji z Unią i MIędzynarodowym Funduszem Walutowym. Eksperci międzynarodowi przygotowują listę reform, które muszą zrobić Ateny, by dostać pieniądze. Gdy tylko obie strony się dogadają, Komisja Europejska oficjalnie pozwoli państwom Wspólnoty dać Grekom pieniądze.

By uspokoić rynki finansowe, unijny komisarz ds. gospodarczych i walutowych Olli Rehn zapewnił w czwartek, że negocjacje, które pozwolą wesprzeć finansowo Grecję w zamian za pakiet reform budżetowych, dobiegają końca. "Ufam, że rozmowy zakończą się w najbliższych dniach. Rezultatem będzie wieloletni program, który pozwoli na znaczącą budżetową i strukturalną konsolidację" - powiedział Rehn w Brukseli.

Chodzi o negocjacje prowadzone od ubiegłego tygodnia w Atenach przez przedstawicieli Komisji Europejskiej, Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) oraz Europejskiego Banku Centralnego (EBC). Mają one określić dodatkowe reformy i cięcia do roku 2012, do jakich Grecja musi się zobowiązać w zamian za pomoc finansową.

"Finansowanie Grecji w drodze skoordynowanych kredytów udzielonych przez członków strefy euro będzie uwarunkowane wdrożeniem decyzji, które sprawią, że spełnione będą warunki konsolidacji fiskalnej i reform strukturalnych" - podkreślił Rehn. Nie chciał zdradzić warunków pomocy.

Premier Grecji Jeorjos Papandreu powiedział w czwartek w Atenach, że jednym z nich jest redukcja deficytu finansów publicznych, który sięga 13,6 proc., o 10 pkt. proc. w ciągu dwóch lat. Uzgodniony już wcześniej na br. cel redukcji wynosi 4 pkt. proc.

Komisja Europejska zamierza wraz z EBC w najbliższych dniach przedstawić swoją formalną opinię w sprawie uruchomienia obiecanego mechanizmu pożyczek ze strefy euro i MFW. Dopiero po opinii KE i EBC, rządy będą mogły uruchomić narodowe procedury, by udzielić pomocy. W tym celu przywódcy państw strefy euro spotkają się na nadzwyczajnym szczycie w Brukseli 10 maja, lub ewentualnie nieco wcześniej, co zapowiedział w środę przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy.Pomoc ze strony strefy euro dla Grecji na ten rok ma wynieść 30 mld euro, w następnych latach - nie wiadomo.

Nie będąc już w stanie finansować swojego zadłużenia na rynkach, Grecja poprosiła w miniony piątek UE i MFW o wsparcie finansowe. Ateny podkreślają, że pomoc powinny uzyskać nie później niż 19 maja, gdy staną się wymagalne obligacje, których wykup będzie kosztował 9 mld euro. Jeśli zabraknie na to pieniędzy, kraj utraci wypłacalność.

Rehn wyraził nadzieję, że wsparcie finansowe pozwoli Grecji na nieco oddechu i zdejmie presję rynków finansowych, a w dłuższym terminie - pozwoli na ustabilizowanie finansów publicznych i przywróci grecką gospodarkę na ścieżkę wzrostu. Podkreślił, że stawką jest nie tylko los Grecji, ale "każdego członka strefy euro i ich obywateli, by chronić stabilność finansową w Europie i na świecie, co jest kluczowe dla pobudzenia gospodarczego, trwałego wzrostu i zatrudnienia".

Tymczasem oprocentowanie greckich 10-letnich obligacji, które w środę przekroczyło rekordowo wysoki poziom 11 proc., w czwartek spadło nieco do 9,8 proc. Środowy wzrost był skutkiem kolejnego już obniżenia ocen ratingowych dla Grecji z BBB+ na BB+ przez Standard and Poor's, co uznawane jest za poziom dla "obligacji śmieciowych". W środę spadły także ratingi Portugalii i Hiszpanii, co wznowiło obawy o groźbę rozlania się greckiego kryzysu na inne kraje strefy euro. By chronić stabilność wspólnej waluty, nawet kanclerz Niemiec Angela Merkel, dotąd przeciwna szybkiej pomocy dla Grecji, wezwała do przyspieszenia negocjacji z rządem w Atenach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj