W piątek prezydent Karol Nawrocki skierował do Trybunału Konstytucyjnego (TK) w trybie kontroli prewencyjnej ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. W ocenie Nawrockiego jej przepisy łamią zasadę, zgodnie z którą prawo nie działa wstecz.
Minister finansów: prezydent stanął po stronie koncernów paliwowych
"Prezydent Nawrocki zablokował kolejne 4 mld zł dla budżetu Polski. To środki, które miały sfinansować pakiet CPN chroniący Polaków przed wysokimi cenami paliw" - napisał we wpisie na platformie X szef resortu finansów. Domański ocenił, że prezydent "zamiast po stronie Polaków stanął po stronie koncernów paliwowych odnoszących potężne zyski z obecnej sytuacji na rynku paliw". "Wysyłając ustawę do TK, którego działanie sam wcześniej sparaliżował, kolejny raz uderzył też w polskie finanse publiczne" - dodał minister finansów.
Prezydent wskazuje na nieprawidłowości w ustawie
Karol Nawrocki wskazał, że nie podpisze ustawy, wobec której istnieją poważne wątpliwości konstytucyjne. "Prawo ma wejść w życie w sierpniu, ale podatek miałby obejmować dochody uzyskiwane już od początku marca. Oznacza to próbę opodatkowania działalności z mocą wsteczną" - wskazał prezydent, cytowany w komunikacie. Zaznaczył, że jedna z podstawowych gwarancji wolności w państwie prawa wyrażona jest w łacińskiej formule: Lex retro non agit, czyli prawo nie działa wstecz.
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.
