Dziennik Gazeta Prawana logo

Zobacz, kto kupi największe polskie firmy

3 lutego 2010, 09:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prywatyzacja, w normalnych państwach, polega na tym, że prywatne firmy, kupują rządowe spółki. W Polsce musi jednak być inaczej. Dlatego u nas, prywatyzacja polega na tym, że spółki należące do skarbu państwa kupują inne... państwowe firmy. Wszystko po to, by łatać budżet.

Orlen chce sprzedać włocławski Anwil, głównym inwestorem mają być państwowe Azoty z Puław. Z kolei akcje firm chemicznych jak Ciech, Zakłady Azotowe Kędzierzyn i Zakłady Azotowe Tarnów mają trafić do Zakładów Azotowych Kędzierzyn - oburza się "Rzeczpospolita". To nie koniec dziwnej prywatyzacji. Na wiosnę gdańska Energa trafi w ręce państwowego molocha - Polskiej Grupy Energetycznej.

>>>Ekspert: Rządowi nie uda się sprzedać firm

Eksperci są przerażeni. Według nich, taki sposób sprzedaży spółek nie ma na celu poprawić stan pańśtwowych firm, czy znaleźć silnego, branżowego inwestora. Prywatyzacja - widmo, słuzy, jak mówią analitycy "Rzeczpospolitej", tylko jednemu - łataniu dziury budżetowej. A to, co stanie się z firmami, to już rządu nie obchodzi. silnego i strategicznego inwestora nadal nie będzie osiągnięty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj