Dziennik Gazeta Prawana logo

Dramat. W Polsce zabrakło sanek

14 stycznia 2010, 09:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dramat. W Polsce zabrakło sanek
Inne
Wreszcie przyszła porządna zima. Okazuje się jednak, że dzieci wcale się nie cieszą ze śniegu. Czemu? Bo w sklepach brakuje sanek. Producenci wyprzedali wszystko na Zachód i nie są w stanie przygotować nowych zabawek. Dzieciom zostają więc tylko plastikowe jabłuszka.

Nawet w czasach PRL–u kupienie sanek było łatwiejsze niż teraz. Zresztą wtedy ten sprzęt był w niemal każdym domu. Wszyscy szaleli na śniegu, na górkach w parkach ciężko było znaleźć wolne miejsce, by pozjeżdżać.

"Muszę pożyczać sanki od kolegi, kiedy on akurat nie jeździ. Moja mama była w wielu sklepach i nigdzie ich nie dostała" - mówi smutno Jaś Nowak z Poznania. I jemu, i jego rówieśnikom pozostaje tylko zjeżdżanie na tzw. jabłuszkach.

>>>Jak nauczyć dziecko jeździć na nartach?

W Warszawie drewnianych sanek brakuje zarówno w małych sklepikach, jak i w wielkich salonach. Stały się towarem, o który klienci muszą walczyć. Tylko patrzeć, jak przed sklepami będą ustawiały się gigantyczne kolejki, kiedy tylko pojawi się nowa dostawa. "Sanki sprzedają się na pniu. Musimy ciągle zamawiać nowe dostawy, ale i tak cały czas ich brakuje. Klienci przychodzą praktycznie codziennie i pytają właśnie o sanki" - tłumaczy Adrian Jabłoński, kierownik sklepu ze sprzętem zimowym.

"Fakt" postanowił wyśledzić, co się stało z sankami. Dziennikarze dotarli do producentów, a ci bezradnie rozkładają ręce. Jeden z nich przyznał, że w grudniu Tylko w ostatnim czasie dostał kilkadziesiąt błagalnych telefonów od ludzi, którzy daremnie poszukują upragnionego sprzętu.

>>>Supertata Maciej Orłoś na sankach

W tym roku porządnych sanek już nie będzie. Jest co prawda mała szansa, że producentom uda się na szybko zrobić gorsze jakościowo sanki. Te porządne, drewniane już w tym roku się jednak nie pojawią, chyba że ktoś znajdzie je jeszcze w magazynie. Dlaczego? Są robione z drewna bukowego, a proces jego obróbki i wykonywania sanek trwa długo. "Nie da się zrobić porządnych sanek w tydzień" - tłumaczą producenci.

>>>Więcej informacji na efakt.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj