Dziennik Gazeta Prawana logo

Putin karci Trumpa. "Nie akceptujemy czegoś takiego"

19 lutego 2026, 16:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Putin karci Trumpa. "Nie akceptujemy czegoś takiego"
Putin karci Trumpa. "Nie akceptujemy czegoś takiego"/PAP Archiwalny
Prezydent Rosji Władimir Putin potwierdził swoje poparcie dla Kuby, która mierzy się z nowymi amerykańskimi sankcjami. Rozmawiając z kubańskim ministrem spraw zagranicznych Bruno Rodriguezem, Putin powiedział, że Rosja "nie zaakceptuje niczego podobnego" podczas omawiania sankcji nałożonych na ten kraj.

Kuba zmaga się z olbrzymim kryzysem energetycznym. Władze poinformowały linie lotnicze o zawieszeniu możliwości tankowania samolotów paliwem lotniczym. Lecące na wyspę samoloty będą zmuszone "lądować technicznie" poza krajem.

Ewakuacja rosyjskich turystów na Kubie

Moskwa ewakuowała rosyjskich turystów z Kuby w związku z blokadą ropy naftowej nałożoną przez USA.

Władze lotnictwa Kuby ostrzegają, że w kraju kończy się paliwo lotnicze, co grozi załamaniem branży turystycznej.

Władimir Putin w mocnych słowach skrytykował blokadę paliwową Kuby wprowadzoną przez administrację Trumpa, mówiąc, że Moskwa uważa najnowsze ograniczenia za "niedopuszczalne".

Kryzys paliwowy na Kubie. Putin karci Trumpa

To szczególny okres, z nowymi sankcjami. Wiecie, co o tym myślimy. Nie akceptujemy czegoś takiego" - powiedział Putin podczas spotkania na Kremlu z kubańskim ministrem spraw zagranicznych Bruno Rodríguezem Parrillą - informuje rosyjska agencja prasowa TASS. Zawsze byliśmy po stronie Kuby w jej walce o niepodległość, o prawo do podążania własną drogą rozwoju i zawsze wspieraliśmy naród kubański - powiedział Putin.

Wiemy, jak trudne były ostatnie dekady dla narodu kubańskiego, który walczył o prawo do życia według własnych zasad i do obrony swoich interesów narodowych - dodał.

Blokada ropy naftowej przez USA

Gwałtownie pogarszająca się sytuacja na Kubie jest następstwem decyzji administracji Trumpa z ubiegłego miesiąca, która w praktyce wprowadziła blokadę ropy naftowej na wyspie.

Ostatnia znana dostawa nadeszła tankowcem z Meksyku na początku stycznia, ale Meksyk wstrzymał eksport pod presją ze strony USA. Jednocześnie dostawy ropy naftowej z Wenezueli ustały po styczniowej operacji USA, która doprowadziła do pojmania Nicolása Maduro, odcinając tym samym dostawy od najbardziej zaufanego dostawcy energii na Kubie.

Kreml informował, że sytuacja paliwowa jest krytyczna i że próby "uduszenia" Kuby przez USA sprawiają wiele trudności.

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow oświadczył w osobnym oświadczeniu, że Moskwa solidaryzuje się z Kubą i jest "gotowa zapewnić przyjaciołom wszelkie niezbędne wsparcie wspólnie z innymi podobnie myślącymi partnerami".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj