Dziennik Gazeta Prawana logo

Zrzutka policjantów na kolację dla ministra

24 listopada 2009, 11:08
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Zrzutka policjantów na kolację dla ministra
Inne
Nie ma pieniędzy na pensje i paliwo. Funkcjonariuszom wolno używać czajników tylko raz dziennie. Do tego, by urządzić spotkanie z ministrem Jerzym Millerem i powiedzieć mu o problemach policji komendanci musieli... zrzucić się po 50 złotych, bo nie było za co urządzić kolacji

Komendanci wojewódzcy policji musieli złożyć się po 50 zł, by móc zaprosić na kolację nowego szefa MSWiA Jerzego Millera i porozmawiać o fatalnym stanie policyjnej kasy – ustalił DGP.

Do kolacji z Millerem doszło miesiąc temu w Centrum Szkolenia Policji w podwarszawskim Legionowie. Zdominował je temat pustki na policyjnych kontach. "" - ujawnia nam jeden z komendantów.

>>>Policjanci pozbędą się stołówek i kina

Nieoficjalną część poprzedziło wystąpienie odpowiedzialnego za budżet zastępcy komendanta głównego Andrzeja Treli. Posługując się wykresami, wskazywał, że np. w jednym kilometr jazdy radiowozem kosztuje złotówkę, a w innym zaledwie 30 groszy.

"To wystąpienie przerwał minister Miller. Powiedział, że jako były wiceminister finansów i szef NFZ wie, jak tabelkami udowodnić różne rzeczy. " - opowiada uczestnik spotkania z szefem MSWiA.

Na spotkaniu upadł pomysł, by komendanci, którzy mają jeszcze pieniądze, podzielili się nimi z tymi, którzy już wydali wszystko. Ale zaproszeni nie dowiedzieli się, czy i kiedy zostaną rozwiązane bieżące problemy finansowe. A te są coraz bardziej palące. "Już teraz powinniśmy wypłacić 90 mln zł wynagrodzeń funkcjonariuszom. Kolejne 37 mln za chwilę" - przyznaje rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski.

>>>Policja ostrzega Tuska w sprawie hazardu

Policjanci, którzy nie otrzymują pełnych wynagrodzeń, zaplanowali na 1 grudnia demonstrację w Warszawie. Nadal nie ma pewności, czy do tego czasu na ich konta wpłyną zaległe pieniądze. "Trwają negocjacje. Obawiamy się jednak, że nie dostaniemy tych pieniędzy i w kolejny już rok wejdziemy z długiem" - przyznaje wysoki urzędnik MSWiA.

Podobna sytuacja miała miejsce w grudniu przed rokiem. Sprawę załatwiły dopiero telefony od najwyższych państwowych urzędników. Już dzisiaj policjantom brakuje podstawowych środków. Są proszeni np. o gotowanie wody w czajnikach tylko raz dziennie.

Projekt przyszłorocznego budżetu daje nadzieję na lepsze. "Porównując 2010 rok do bieżącego, na „rzeczówkę” mamy o 10,5 proc. więcej" - mówi Trela. Ale jeśli z tegorocznego budżetu nie uda się pokryć długów, przyszły rok, zamiast być lepszy, może okazać się dramatyczny dla bezpieczeństwa państwa. Eksperci oceniają, że znacząco może wzrosnąć przestępczość, bo nie będzie pieniędzy na zapobieganie i ściganie.

p

127 mln zł – tyle policja jest winna swoim funkcjonariuszom. Od miesięcy zalega z wypłatą świadczeń dodatkowych: za urlopy, za dojazdy do pracy czy brak mieszkania

7,495 mld zł – tyle wynosi przyszłoroczny budżet policji

721 mln zł – tyle policja wydała w 2009 roku. na zakupy sprzętu czy inwestycje. W projekcie przyszłorocznego budżetu zaplanowano już na te cele 829 mln zł, ale część może pójść na spłatę długów

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj