Dziennik Gazeta Prawana logo

Paradoks rynku nieruchomości. Mieszkania drożeją, mimo że nikt ich nie chce. Co się dzieje?

mieszkania, nieruchomości
Paradoks rynku nieruchomości. Mieszkania drożeją, mimo że nikt ich nie chce/shutterstock
Polski rynek nieruchomości mieszkaniowych nadal mierzy się z kontynuacją wzrostów cen, mimo wyraźnego osłabienia popytu. Jak wynika z najnowszego Barometru Metrohouse i Credipass, na największych rynkach mieszkaniowych w kraju maleje dostępność mieszkań poniżej 10 tys. zł za metr kwadratowy. 

Wzrosty cen nie dotyczą jedynie lokalnych rynków, ale występują w skali ogólnokrajowej, obejmując większość dużych miast. Największy wzrost cen odnotowano we Wrocławiu, natomiast najwyższe ceny nadal występują w Warszawie.

Nadal mamy do czynienia z kontynuacją cenowego rajdu. Nie są to lokalne podwyżki, które można by było uzasadnić specyfiką rynku, ale pojawiają się one masowo w większości największych miast – wskazują autorzy raportu.

Paradoks rynku nieruchomości. Mieszkania drożeją, mimo że nikt ich nie chce

W Warszawie odnotowano wydłużenie średniego czasu oczekiwania na zawarcie transakcji o nieco ponad miesiąc, chociaż czas ten jest skrajnie zróżnicowany. Zdarzają się transakcje finalizowane już w kilka dni, jak i takie, które wymagają kilkunastu miesięcy. Eksperci wskazują na widoczną tendencję wzrostową w cenach, jednak wzrosty są mniej dynamiczne niż w innych częściach kraju.

Spadek sprzedaży i liczby ofert w III kwartale 2024 r.

W trzecim kwartale 2024 roku sprzedaż mieszkań na sześciu największych rynkach mieszkaniowych (Warszawa, Kraków, Łódź, Wrocław, Poznań, Gdańsk) zmniejszyła się o 13 proc. w stosunku do poprzedniego kwartału. Liczba ofert również spadła – o 6 proc. kw/kw. Mimo tego deweloperzy nie zdecydowali się na korekty cen, co wskazuje na silny trend wzrostowy, niezależnie od słabnącego popytu.

Średnie ceny ofertowe. Liderem Warszawa

Według danych przedstawionych w raporcie, Warszawa utrzymuje najwyższą średnią cenę za metr kwadratowy nowych mieszkań, wynoszącą 17 858 zł (+1 proc. kw/kw). Kolejne miejsca zajmują Kraków (16 393 zł, +0,7 proc.) i Gdańsk (15 909 zł, +3,6 proc.). Wrocław, mimo wyraźnego wzrostu o 4,6 proc., osiągnął cenę 14 633 zł za metr kwadratowy. Ceny są wyraźnie niższe w Poznaniu (13 289 zł, +1,7 proc.) i Łodzi (11 535 zł, +2,5 proc.).

W Warszawie i Krakowie deweloperzy skupili się na zwiększaniu podaży tańszych ofert, co wpłynęło na umiarkowane wzrosty średnich cen. Natomiast Wrocław obrał inną strategię, wprowadzając więcej drogich mieszkań z przedziału cenowego 15–20 tys. zł za metr kwadratowy.

Mieszkania poniżej 10 tys. zł za m². Największa dostępność w Łodzi i Poznaniu

Pod koniec września 2024 roku największy udział mieszkań w cenie poniżej 10 tys. zł za metr kwadratowy odnotowano w Łodzi, gdzie wyniósł 27,6 proc. W Poznaniu analogiczny wskaźnik wynosił 10,9 proc.. Warto jednak zauważyć, że jeszcze kwartał wcześniej odsetek takich mieszkań w Łodzi był wyższy – wynosił 37 proc..

Wciąż stosunkowo wysoki wynik z Łodzi nie dziwi. Warto jednak podkreślić, że jeszcze kwartał wcześniej analogiczny „łódzki” odsetek nowych mieszkań z ceną do 10 tys. zł/m kw. wynosił 37 proc. – dodają eksperci.

Zdolność kredytowa. Stabilizacja na poziomie III kwartału

W III kwartale średnia zdolność kredytowa rodziny 2+2 nieznacznie spadła z 753 tys. zł do 741 tys. zł, natomiast pary mogły uzyskać kredyt w wysokości 766 tys. zł – najwyższy od początku roku. Eksperci zaznaczają jednak, że możliwości Polaków w zakresie zaciągania kredytów pozostają ograniczone mimo korzystnych warunków oprocentowania.

Pomimo dość atrakcyjnego oprocentowania kredytów w III kw. br., możliwości Polaków do zaciągania nowych zobowiązań nie zwiększyły się znacząco – zauważają specjaliści.

Czynniki wpływające na spowolnienie rynku

Eksperci wskazują, że głównymi czynnikami powodującymi spowolnienie na rynku mieszkaniowym i kredytowym są utrzymujące się wysokie stopy procentowe, zaostrzona polityka kredytowa banków oraz brak konkretnych rozwiązań rządowych wspierających kredytobiorców. Wszystkie te elementy wpływają na ograniczenie dostępu do kredytów i osłabienie popytu na mieszkania, mimo nieustającego wzrostu cen.

Polski rynek nieruchomości znajduje się więc w nietypowej sytuacji – ceny mieszkań rosną, a jednocześnie zmniejsza się liczba zawieranych transakcji i dostępnych ofert.

Polecamy Dziennik Gazeta Prawna - Pakiet Premium - miesięczna subskrypcja cyfrowa

Obserwuj kanał Dziennik.pl na WhatsAppie

Źródło: PAP, Media

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj