Dziennik Gazeta Prawana logo

DGP: Świadectwa energetyczne jak receptomaty

8 lipca 2024, 09:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
świadectwo energetyczne
DGP: Świadectwa energetyczne jak receptomaty/Shutterstock
W ubiegłym roku jedna osoba wystawiła około 20 tys. świadectw charakterystyki energetycznej. Zdaniem ekspertów, tak wystawione dokumenty nie mogą być rzetelne - pisze Jolanta Szymczyk-Przewoźna w DGP. Nowe prawo będzie wspierać tę patologię.

Wystawiane świadectwa charakterystyki energetycznej powinny szacować, jakich rachunków za ogrzewanie i prąd powinien spodziewać się nabywca bądź najemca budynku. Bez takiego świadectwa nie wynajmiemy i nie sprzedamy budynku ani jego części. Zdaniem ekspertów, obecnie większość tych świadectw jest niewiele warta.

Zgoda na patologię

W ubiegłym tygodniu na RCL pojawił się projekt rozporządzenia ws. metodologii wyznaczania charakterystyki energetycznej budynku lub części budynku oraz świadectw charakterystyki energetycznej. Wprowadza on nową metodologię, nowe wzory świadectw i reguluje ich sporządzanie.

W uzasadnieniu do projektu rozporządzenia nt. zasad sporządzania tych dokumentów wskazano, że do MRiT wpływają informacje o nadużyciach związanych z wystawianiem świadectw charakterystyki energetycznej. Nowe przepisy nie będą eliminowały możliwości sporządzania świadectw zdalnie. Zgodnie z proponowaną regulacją charakterystyka energetyczna budynków będzie wyznaczana po przeprowadzeniu kontroli na miejscu lub "kontroli zdalnej z wykorzystaniem środków porozumiewania się na odległość umożliwiających inspekcję wizualną" - pisze DGP.

Eksperci krytycznie o propozycjach

Dariusz Koc, dyrektor zarządzający Krajowej Agencji Poszanowania Energii wskazał, że podstawą wiarygodności świadectwa charakterystyki energetycznej jest jego rzetelne wykonanie i weryfikacja. Możliwość wykonywania tych świadectw zdalnie, formalnie usankcjonowana, tylko tę sytuację pogorszy. Zdalnie, z zastosowaniem wizualnej inspekcji budynku czy mieszkania nie da się tego dobrze zrobić - powiedział Koc.

To jest oburzające, że ministerstwo zamiast wspierać rzetelnie podchodzących do swojej pracy, proponuje rozwiązanie jeszcze gorsze od obecnego – powiedział Maciej Surówka, prezes Stowarzyszenia Certyfikatorów i Audytorów Energetycznych. Dodał, że wg. ich analizy stanu na lipiec 2023 r. 10 osób odpowiadało za 25 proc. świadectw w rejestrze, a 60 za połowę wszystkich tam zamieszczonych.

Czytaj więcej w e-wydaniu Dziennika Gazety Prawnej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj