Dziennik Gazeta Prawana logo

Mewa czy namiot. Dlaczego polski rynek obligacji tak się różni?

12 lutego 2021, 09:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Giełda
<p>Giełda</p>/ShutterStock
Fundament wyceny instrumentów zbudowany jest na dwóch założeniach. Pierwsze – że nie można osiągać zysku bez ryzyka, mając w portfelu instrumenty finansowe, które w ujęciu netto ryzyka nie niosą (założenie o braku arbitrażu). Drugie – że przewidywania rynku co do przyszłych stóp procentowych są adekwatne, a to znaczy: przyszłość będzie taka, jak ją dziś wyceniamy.

To drugie założenie, znane jako hipoteza czystych oczekiwań, nie podlega weryfikacji wprost – a przynajmniej do czasu, gdy wynajdziemy sposób na podróżowanie w czasie. Ale patrząc wstecz, można sprawdzić, czy oczekiwania nie odbiegały od tego, co faktycznie nastąpiło.

Jeślibyśmy znaleźli dowody potwierdzające „rozjazd”, to hipotezę należałoby odrzucić. A to oznaczałoby konieczność zmiany myślenia o tym, jak wyceniać instrumenty finansowe – w szczególności te związane ze stopami procentowymi. Skoro zniszczeniu uległ fundament, całe misternie układane na nim rozumowanie też legło w gruzach.

CAŁY TEKST DOSTĘPNY NA GAZETAPRAWNA.PL>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj