Wdrożenie piątkowych rekomendacji Komitetu Stabilności Finansowej dotyczących rozwiązania problemu kredytów frankowych raczej nie zachęci banków do przewalutowywania takich należności – zwłaszcza gdyby miały ponosić na tym straty – wynika z rozmów DGP z przedstawicielami sektora bankowego.
– mówi przedstawiciel jednej z instytucji z dużym portfelem hipotek denominowanych we frankach szwajcarskich. – dodaje półżartem.
KSF zaproponował, by waga ryzyka – od której uzależnione jest to, ile kapitału bank musi odłożyć na zabezpieczenie kredytu – wzrosła ze 100 do 150 proc. Wartość kredytów frankowych to 135 mld zł. Zakładając, że przeciętny współczynnik wypłacalności w przypadku takich kredytów miałby wynosić 15 proc., kapitał zaangażowany w te kredyty musiałby urosnąć z 20 mld zł do 30 mld zł. Ale nadal byłby własnością akcjonariuszy. Przewalutowanie po kursie niższym od obecnego wiązałoby się z utratą części funduszy.
– kalkuluje nasz rozmówca.
– mówi osoba z innego banku.
Klienci nie są jednak na zupełnie straconej pozycji. Jak wskazuje Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich, „wiele będzie zależało od uszczegółowienia zaleceń KSF” przez poszczególne instytucje wchodzące w jego skład. Np. Ministerstwo Finansów musi wydać rozporządzenie zmieniające wagi ryzyka. Według szefa ZBP zasadniczą sprawą będzie opracowanie zaproponowanej przez Komitet rekomendacji Komisji Nadzoru Finansowego dotyczącej dobrych praktyk przy restrukturyzacji portfeli walutowych kredytów mieszkaniowych.
W piątkowym komunikacie KSF napisał, że rekomendacja powinna m.in. „kształtować skuteczne zachęty dla banków i kredytobiorców, wspomagające proces restrukturyzacji, w tym ograniczające pokusę nadużycia oraz umożliwiające zrzeczenie się przyszłych roszczeń w zamian za korzystniejsze warunki restrukturyzacji”.
– podkreśla szef ZBP.
W rekomendacjach KSF znalazła się propozycja zmian w funkcjonowaniu Funduszu Wsparcia Kredytobiorców. Został on uruchomiony rok temu. Banki, których klienci spłacają kredyty frankowe, wpłaciły do niego 600 mln zł. Osoby, które wpadają w problemy finansowe, na przykład z powodu utraty pracy, mogą liczyć na to, że FWK przez rok będzie zastępował je w obsłudze zadłużenia. Później jednak muszą stopniowo zwrócić pomoc.
Wykorzystanie funduszu jest jednak bardzo niewielkie. – stwierdził KSF. Według jego członków pieniądze w tym funduszu
Skutkiem piątkowego komunikatu KSF były w poniedziałek spadki cen akcji banków z kredytami frankowymi. Walory Getin Noble Banku straciły 4,9 proc., mBanku 3,6 proc., a Millennium 3 proc.
Prócz podwyższenia wagi ryzyka dla kredytów walutowych, inwestorów niepokoi zapowiedziane przez komitet wprowadzenie do wymogów kapitałowych bufora ryzyka systemowego. – napisał Narodowy Bank Polski w odpowiedzi na pytania DGP. Oznacza to, że bufor systemowy, jak pisaliśmy wczoraj, nie będzie miał negatywnego wpływu na wymagania kapitałowe stawiane przez nadzór finansowy.