Dziennik Gazeta Prawana logo

Od zera do milionera. Jak wzbogacić się na polskiej giełdzie?

25 kwietnia 2016, 10:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Notowania na giełdzie
Notowania na giełdzie/Shutterstock
Niemożliwa do zrealizowania strategia kupowania akcji, które w przyszłości dadzą najwyższą stopę zwrotu, potencjalnie zagwarantowałaby krociowe zyski. Ale nabywanie papierów, które były najlepsze w ostatnich 12 miesiącach, to kiepski pomysł.

Z okazji niedawnego 25-lecia Giełdy Papierów Wartościowych postanowiliśmy sprawdzić, na jakie zyski mógłby liczyć inwestor, który co roku w rocznicę pierwszej sesji na GPW inwestowałby w spółkę, która po 12 miesiącach dawałaby najwyższą stopę zwrotu. Jak się okazuje, nawet bez uwzględniania dywidend (ale i kosztów transakcyjnych oraz podatku od dochodów kapitałowych) można by liczyć na gigantyczne zyski – ze złotówki zainwestowanej 16 kwietnia 1991 r. zrobiłoby się niemal półtora miliona złotych.

Pod uwagę wzięliśmy tylko spółki z indeksu WIG20 (przed jego powstaniem uwzględnialiśmy wszystkie notowane firmy). Gdyby uwzględniać wszystkie, uzyskalibyśmy nieprawdopodobny wynik: niemal 1,6 miliarda miliardów (1,6 i osiemnaście zer) złotych. Dwa razy musieliśmy pogodzić się ze stratą: w kryzysowym sezonie 2008/2009 r., a także w latach 1994/1995, kiedy nastąpiło załamanie po pierwszej fali ekscytacji nową wówczas możliwością kupowania akcji na publicznym rynku. W sumie jednak wynik okazał się na tyle dobry, że po to, by go dobrze pokazać, musieliśmy zastosować skalę algorytmiczną (równe przedziały pokazują kolejne potęgi liczby 10).

Jest tylko jeden problem: minimalna szansa na jego uzyskanie. Jakikolwiek rodzaj analizy byłby tu mało przydatny. Zostaje tylko... jasnowidztwo albo zdanie się na ślepy los. Jeśli zaś chodzi o to drugie, to już w dziewiątym roku szansa na trafianie za każdym razem w najbardziej dochodową spółkę byłaby mniejsza niż na wylosowanie szóstki w Lotto.

Łatwiejsza do zastosowania byłaby inna strategia: kupowania na następny rok akcji spółki, która dała najwyższą stopę zwrotu w poprzednich 12 miesiącach. Efekt: złotówka zainwestowana w pierwszą rocznicę uruchomienia GPW (wcześniej nie wiedzieliśmy, co kupić) to dziś niecałe 7,4 zł. Indeks WIG urósł w tym czasie 48-krotnie.

8971207-ile-mozna-bylo-zarobic-na-jednej.jpg
Ile można było zarobić na jednej złotówce zainwestowanej na polskiej giełdzie w 1991 roku [INFOGRAFIKA]
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj