Dziennik Gazeta Prawana logo

Oni chcą bankructwa Grecji. Przez nich złoty znów słabnie

7 marca 2012, 07:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Oni chcą bankructwa Grecji. Przez nich złoty znów słabnie
Shutterstock
Kluczowy będzie czwartek, także dla Polski. Wtedy okaże się, że wierzyciele Grecji dogadają się co do wymiany obligacji. Jeśli nie, nie będzie za wesoło. A wygląda na to, że im już może nie zależeć na tym, by się porozumieć. Mowa o funduszach hedgingowych, które mogą grać na bankructwo Grecji.

Po pięknym wzroście od połowy stycznia wczoraj złoty uległ sporej przecenie. Euro zyskało do niego nawet ponad 0,75 proc. i trzeba było za nie płacić 4,17 zł. W podobnym przedziale umocnił się frank szwajcarski – do 3,45 zł, a najmocniej dolar amerykański – o 1,45 proc., do 3,17 zł. Przy okazji rosła rentowność polskich obligacji. Eksperci są zgodni – to znów wina Grecji.

Do czwartku wierzyciele prywatni mogą podpisać porozumienie w sprawie wymiany greckich obligacji na nowe, o niższej wartości. – – mówi Marek Rogalski, główny analityk DM BOŚ. – – tłumaczy.

W konsekwencji inwestorzy znów zaczęli panikować i wycofują się ze wszystkich rynków wschodzących, w tym naszego, a także z euro. Wczoraj słabły nie tylko waluty, lecz także europejskie giełdy, w efekcie czego zobaczyliśmy na czerwono również indeksy GPW. W Polsce spadki nie przekraczały 2 proc.

– podkreśla Marek Rogalski. Wczoraj złoto potaniało o ponad 2 proc. – do 1671 dolarów za uncję, a ropa Brent o niecałe 2 proc. – do 122 dol. za baryłkę. Przy okazji na wartości straciły i srebro, i miedź.

Nie można wykluczyć, że do inwestorów, którzy wpadli w panikę, przyłączyli się ci, którzy po tygodniach zarabiania na surowcach, walutach, w tym złotym, giełdach, w tym GPW, w końcu postanowili zrealizować zyski, co jeszcze pogłębiło spadki.

A ponieważ dziś nie ma co liczyć na to, że sygnały płynące z Rady Polityki Pieniężnej będą stanowić wsparcie dla złotego, nadal o jego wycenie będzie decydował rozwój sytuacji w Grecji. Jeśli w czwartek rano okaże się, że wystarczająco dużo wierzycieli przyłącza się do restrukturyzacji długu tego kraju, to na rynki powinien wrócić optymizm. Jeśli zaś Grecy i UE będą musiały zastosować dodatkowe środki przymusu, wówczas rozwój sytuacji w najbliższych dniach będzie trudny do przewidzenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj