Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent Kaczyński zaskarżył. Prezydent Komorowski wycofuje

12 listopada 2010, 08:12
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Prezydent Kaczyński zaskarżył. Prezydent Komorowski wycofuje
AP
Bronisław Komorowski chce szybko wprowadzić spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe (SKOK) pod państwowy nadzór - dowiedział się "DGP". Ale raczej nie wycofa z Trybunału Konstytucyjnego całej ustawy, lecz zostawi do rozpatrzenia niektóre jej fragmenty. Mógłby też teoretycznie podpisać ustawę, a potem szybko ją nowelizować, ale wątpliwe, by przyjął tak skomplikowaną ścieżkę.

Ustawę autorstwa PO o SKOK-ach wprowadzającą nadzór Komisji Nadzoru Finansowego oraz wymogi wypłacalności kas na poziomie 5 proc. zaskarżył 5 grudnia 2009 r. do TK Lech Kaczyński. Po zaprzysiężeniu Bronisława Komorowskiego PO poprosiła go, by wycofał wniosek. Jednak prezydenccy eksperci obawiają się konsekwencji takiego czynu. Bo gdyby teraz wycofać ustawę, mogłoby dojść do wielkiego zamieszania związanego z terminami.

Część zapisów chroniących pieniądze członków kas na wypadek bankructwa zapisano w ustawie tylko na lata 2009 – 2010. Mówią one m.in. o tym, że fundusz stabilizacyjny, jaki kasy mają utworzyć, tylko w latach 2009 – 2010 może być wykorzystany w razie bankructwa. W tym samym czasie kasy mogłyby w razie problemów otrzymać pożyczkę z Narodowego Banku Polskiego. O tych zabezpieczeniach na późniejsze lata mowy nie ma.

– Gdyby prezydent wycofał cały wniosek, musiałby podpisać całą ustawę. Nie może jej zmienić, bo to nie on ją uchwalił – mówi konstytucjonalista prof. Piotr Winczorek. A prezydenccy prawnicy boją się, że podpisanie ustawy z wstecznymi terminami jest niezgodne z konstytucją. Poza tym brak stosownych zabezpieczeń mógłby zachwiać bezpieczeństwem pieniędzy odłożonych w SKOK-ach.

Co prawda w ustawie jest zapis, że w ciągu 18 miesięcy od jej publikacji SKOK-i są zobowiązane podnieść kapitał, tak aby spełnić wymóg 5-proc. wskaźnika wypłacalności, który mówi o relacji depozytów i kapitału do udzielonych kredytów. A na to trzeba znaleźć pieniądze, poprawiając relacje kredytów do depozytów lub zwiększając zaangażowanie 2 mln. Polaków będących udziałowcami w SKOK-ach. Każdy musiałby dopłacić kilkadziesiąt złotych, co może wywołać niezadowolenie.

Eksperci prezydenccy woleliby więc, by zapisy o terminach wykorzystania funduszu stabilizacyjnego w razie bankructwa i 5-proc. wskaźniku wypłacalności zostały w trybunale, który mógłby w szybkim trybie skierować je do Sejmu do poprawki.

Reszta zapisów ustawy, w tym o objęciu SKOK-ów nadzorem przez KNF (w razie zastrzeżeń co do bezpieczeństwa oszczędności może żądać programów naprawczych i nakładać kary) oraz konieczności przeprowadzenia audytu.

Kasy chciałyby, aby przepadła cała ustawa. – Jest ewidentnie niegodna z konstytucją – mówi nam Andrzej Dunajski, rzecznik prasowy Kasy Krajowej SKOK. I dodaje, że ustawa doprowadziłaby SKOK-i do ruiny.

Co jest w nowej ustawie o SKOK

● W ciągu trzech miesięcy od ogłoszenia ustawy w Dzienniku Ustaw SKOK-i mają przeprowadzić z pomocą niezależnych ekspertów kompleksowy audyt finansowy.

● Objęcie SKOK nadzorem Komisji Nadzoru Finansowego nastąpi trzy miesiące od ogłoszenia przepisów. Pod nadzorem KNF są m.in. banki komercyjne i spółdzielcze, fundusze emerytalne, TFI, firmy ubezpieczeniowe, giełdowe spółki.

● Po kolejnych sześciu miesiącach minister finansów po konsultacjach z KNF ustali zasady wyliczania wskaźnika wypłacalności, jaki mają stosować kasy w oparciu o ryzyko. Zgodnie z ustawą wynosić będzie przynajmniej 5 proc. Od banków wymagane jest przynajmniej 8 proc.

● Po półtora roku od zmiany przepisów kasy mają obowiązek utrzymywać wskaźnik wypłacalności na wyznaczonym poziomie. Wtedy też Kasa Krajowa oraz poszczególne kasy za pośrednictwem KK SKOK zaczną utrzymywać rezerwę obowiązkową na kontach NBP, tak jak teraz m.in. banki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj