Dziennik Gazeta Prawana logo

Wojna o ceny prądu rozgorzała na dobre

2 grudnia 2009, 14:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sprzedawcy prądu odrzucili propozycje Urzędu Regulacji Energetyki w sprawie cen dla gospodarstw domowych na 2010 rok. To jednak nie znaczy, że podwyżek nie będzie. Vattenfall i RWE mogą ustalić nowe ceny bez konsultacji z URE.

Już trzy razy energetycy składali wnioski, a porozumienia w sprawie cen na 2010 rok nadal nie ma. Urząd Regulacji Energetyki zaproponował, żeby sprzedawcy przyjęli do kalkulacji cen detalicznych takie jej składowe, z których wynika, że URE godzi się na 67-proc. podwyżki. W odpowiedzi energetycy wnioskowali o wzrost cen o 9,217,8 proc. W porównaniu z poprzednimi, z których wynikało, że chcą podwyżek o 1319 proc., to niewielka zmiana.

Cena hurtowa to ponad 50 proc. ceny detalicznej. Regulator skłonny był zaakceptować do kalkulacji cen detalicznych cenę hurtową w wysokości 175 zł za 1 MWh. Sprzedawcy twierdzą, że ze strony producentów energii nie ma ofert sprzedaży po takich cenach i przyjmują do kalkulacji ceny hurtowe o 1020 zł większe, niż sugerował regulator. Do zmiany konieczne jest osiągnięcie porozumienia ze sprzedawcami prądu. Jeśli URE i firmy nie dogadają się do 17 grudnia, to po 1 stycznia ceny dla gospodarstw domowych nie zmienią się. W przypadku cen regulowanych dopóki nie zostaną zatwierdzone nowe taryfy, to obowiązują stare, w tym przypadku, te które regulator zatwierdził na 2009 rok.

Nie wszyscy odbiorcy są jednak w takiej samej sytuacji. Przegrana URE w apelacji z RWE i Vattenfallem w sprawie obowiązku przedstawiania przez te firmy ceny do zatwierdzania spowodowała, że mogą one ustalić na 2010 rok ceny, jakie uznają za stosowne. Vattenfall już wniósł o umorzenie postępowania przez URE w sprawie wniosku o zatwierdzenie cen na 2010 rok.

Więcej informacji: Sprzedawcy nie godzą się na ceny zaproponowane przez URE

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj