Dziennik Gazeta Prawana logo

W którym kraju najwięcej odłożyłbyś na emeryturę?

22 sierpnia 2016, 13:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Para seniorów
Para seniorów/Shutterstock
Australijczyk, Brytyjczyk i Holender – oni najwięcej odłożyli na starość.

Według danych, które podaje organizacja OECD, środki na przyszłe emerytury stanowią prawie 60 proc. wszystkich oszczędności gospodarstw domowych w Holandii. W Australii wskaźnik ten sięga 56 proc., a w Wielkiej Brytanii – 50.

– przyznaje Małgorzata Rusewicz, prezes Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych.

W pracowniczych programach emerytalnych uczestniczy dziewięciu na dziesięciu Holendrów. Mają w nich zgromadzone ponad 720 mld euro. Chociaż przynależność do PPE można tam określić jako quasi-obowiązkową (szczegóły są uzależnione od ustaleń w poszczególnych branżach), to obywatele dodatkowo bardzo chętnie uczestniczą w całkowicie dobrowolnych programach oszczędnościowych. Można je porównać do trzeciego filaru w Polsce – obywatele mają możliwość kupowania ubezpieczeń na życie i dożycie (z opcją jednorazowej wypłaty środków), jak również lokowania środków w produktach, które na starość zapewnią im dodatkową rentę. W obu przypadkach mogą korzystać m.in. z odpisów podatkowych.

Do oszczędzania pieniędzy na emeryturę mocno namawiają też swoich obywateli władze Wielkiej Brytanii. W samych PPE, które w Wielkiej Brytanii są dobrowolne, klienci mają zgromadzoną równowartość ponad biliona euro. Według danych firmy doradczej PwC prawie 60 proc. Brytyjczyków uczestniczy w PPE. Co ciekawe, wśród obostrzeń dotyczących strategii inwestycyjnych funduszy oferujących PPE jest zapis o tym, że maksymalnie 5 proc. środków uczestnika może być inwestowane w akcje jego pracodawcy.

Jak podaje OECD, wśród powierników środków klientów dominującą rolę na rynkach zagranicznych mają fundusze emerytalne (75 proc.), mniej więcej jedna piąta oszczędności jest u ubezpieczycieli, a resztę dzielą między siebie m.in. fundusze i inne firmy inwestycyjne.

Uczestnictwo w programach emerytalnych organizowanych przez pracodawców chwali Krzysztof Stroiński, partner w Deloitte: – – wskazuje ekspert Deloitte.

Zatem zaproponowana niedawno przez wicepremiera Mateusza Morawieckiego koncepcja, by w Polsce zaangażować pracodawców do tworzenia programów pracowniczych, nie jest niczym nowym.

W krajach Europy Zachodniej właśnie II filar to zwykle pracownicze programy emerytalne (czasami obowiązkowe), a III filar to dobrowolne plany oszczędzania (wspierane zachętami podatkowymi). W krajach Europy Środkowo-Wschodniej do tej pory dominuje system, w którym II filar to obowiązkowe fundusze kapitałowe, a wszelkie inne formy oszczędzania są w III filarze.

Eksperci w raporcie PwC wskazują też, że wzorem zagranicznych rozwiązań w Polsce powinno wspierać się wszelkie zachęty podatkowe, które mogłyby skłonić Polaków do dobrowolnego oszczędzania na emeryturę. Wśród innych rozwiązań wymieniają np. wprowadzenie państwowych dotacji do produktów typu IKE i IKZE, ale także wprowadzenie minimalnej, gwarantowanej stopy zysku w ramach nieobowiązkowych programów emerytalnych. Takim gwarantem miałby być np. Skarb Państwa.

Z drugiej strony analitycy podkreślają, że takie rozwiązania oznaczają zawsze dodatkowe obciążenie dla finansów państwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj