Dziennik Gazeta Prawana logo

O tym nie było na kongresie PiS. Przemilczana sprawa rewolucji w emeryturach

4 lipca 2017, 06:55
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Kongres PiS, Jarosław Kaczyński
Kongres PiS, Jarosław Kaczyński/PAP
Jedna z kluczowych zmian w systemie emerytalnym, zapowiadanych wcześniej przez wicepremiera Mateusza Morawieckiego, została zupełnie pominięta na ostatnim kongresie PiS. Nieprzypadkowo.

Ani w sobotnim wystąpieniu Jarosława Kaczyńskiego, ani w wystąpieniu odpowiedzialnego za gospodarkę wicepremiera Morawieckiego nie pojawił się temat przekształcenia OFE w III filar emerytalny. A przecież już rok temu taki ruch zapowiadał prezes PiS, a szef resortów rozwoju i finansów uczynił z niego jeden z najważniejszych punktów swojego planu budowy kapitału. Milczenie na kongresie jest tym bardziej wymowne, że pierwsze wersje projektów zmian emerytalnych są już gotowe i toczą się obecnie na ich temat robocze konsultacje między resortami rozwoju, finansów oraz pracy.

Plany są zbieżne z tym, co wcześniej zapowiadał Mateusz Morawiecki: 1/4 aktywów OFE trafi do państwowego FRD, na bazie reszty powstaną komercyjne fundusze inwestycyjne, które będą działać jako trzeciofilarowe indywidualne konta zabezpieczenia emerytalnego. Utworzone zostaną pracownicze programy kapitałowe, w których domyślnie będą uczestniczyć wszyscy pracujący.

Jak wynika z naszych informacji, konsultacje nie są łatwe. Resortowi Elżbiety Rafalskiej nie podoba się propozycja finansowania dopłat powitalnych i rocznych dla oszczędzających w PPK ze środków Funduszu Pracy, którym zarządza minister rodziny, pracy i polityki społecznej. W ZUS i resorcie pracy nie budzi też entuzjazmu pomysł, by Funduszem Rezerwy Demograficznej, do którego ma trafić 1/4 zgromadzonych w OFE środków, zarządzał Polski Fundusz Rozwoju. Kolejne tury rozmów pokazują rozbieżności na różnych polach.

Współpracownicy wicepremiera Morawieckiego – autorzy projektów – chcą jak najszybciej przygotować ich ostateczne wersje i wypuścić do konsultacji. Miało to się stać już w kwietniu, ale prace nad nimi trwają. Natomiast, jak pokazują poprzednie zmiany w OFE, ZUS na wprowadzenie zmian w systemach informatycznych potrzebuje kilku miesięcy. To stawia pod znakiem zapytania plan wejścia w życie reformy już 1 stycznia 2018 r. Elżbieta Rafalska mówiła jako o realnym terminie 1 lipca 2018 r. W skrajnym przypadku możliwy jest wariant, w którym ustawy nie zostaną wcale uchwalone, choć wzmocnienie pozycji Mateusza Morawieckiego na ostatnim kongresie PiS minimalizuje szanse na taki scenariusz.

Rozbieżności między resortami rodziny i pracy a rozwoju i finansów to kwestia odmiennej perspektywy, z jakiej te ministerstwa patrzą na propozycje zmian emerytalnych. Dla współpracowników Mateusza Morawieckiego budowa oszczędności to element tworzenia polskiego kapitału i zwiększania możliwości inwestycyjnych gospodarki. Z kolei resort pracy i ZUS patrzą na nie głównie pod kątem publicznego systemu emerytalnego.

Projektom emerytalnym kibicują uczestnicy rynku kapitałowego. Reforma w tej wersji – czyli przekazanie 25 proc. aktywów OFE do FRD i utworzenie na bazie pozostałych komercyjnych funduszy inwestycyjnych – oznacza pozostanie na rynku aktywów o wartości ok. 100 mld zł. Projekt zakłada, że nowo powstałe IKZE będą przez pierwsze kilka lat skupiały się na inwestowaniu w akcje – a to oznacza bezpieczne lądowanie dla giełdy. Na dodatek zniknie tzw. suwak, czyli stopniowe przekazywanie z OFE na konta w ZUS aktywów osób na 10 lat przed ich przejściem na emeryturę. Oznacza to zatrzymanie odpływu kapitału z rynku. Takie rozwiązanie to faktyczna prywatyzacja trzech czwartych aktywów obecnych OFE, co oznacza, że rządowi będzie trudniej się do nich dobrać w przyszłości.

Duże nadzieje rynek wiąże też z powstaniem pracowniczych planów kapitałowych. O ile w przypadku OFE-IKZE mowa raczej o zabezpieczeniu obecnej pozycji (utrzymaniu większości posiadanych aktywów), o tyle PPK może zapewnić dodatkowy strumień pieniędzy, jaki trafi na rynek. Eksperci PwC policzyli, że dzięki reformie emerytalnej w kształcie proponowanym w ustawach w latach 2018–2025 na rynek napłynie kapitał równy 27 proc. obrotów GPW z 2016 r. (obroty wówczas wynosiły niecałe 203 mld zł). PPK miałyby zgromadzić w tym okresie środki o wartości 61 proc. aktywów zgromadzonych w OFE na koniec 2016 r. (czyli blisko dwie trzecie z kwoty 150 mld zł). W 2018 r., czyli pierwszym roku działania, z PPK na rynek trafiłoby ok. 41 proc. tego, co dotychczas zgromadziły pracownicze programy emerytalne. PPE mają obecnie aktywa o wartości 3,6 mld zł, nietrudno więc policzyć, że według ekspertów PwC wystarczy rok, by z PPK zainwestowano ok. 1,5 mld zł.

Z drugiej strony utworzenie z większości aktywów OFE komercyjnych funduszy inwestycyjnych to wyrwa w kapitale gromadzonym na potrzeby publicznego systemu ubezpieczeń społecznych. To będzie oznaczało niższe świadczenia z systemu publicznego dla tych osób, których składka trafi do III filaru, choć oczywiście te pieniądze dadzą świadczenie w III filarze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj