Dziennik Gazeta Prawana logo

Emerytura nie będzie chronić przed ubóstwem. Związkowcy zszokowani wyliczeniami

28 kwietnia 2015, 07:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Monety na dłoni żebraka
Monety na dłoni żebraka/Shutterstock
Jedna piąta ostatnich poborów. Tyle po 37 latach opłacania składek wyniesie emerytura osób, które wchodzą teraz na rynek pracy.

Tak wskazuje raport, który powstał w Kancelarii Prezydenta. Teraz pracownicy z 37-letnim stażem mogą się spodziewać świadczenia emerytalnego w wysokości przeciętnie połowy ostatnich zarobków.

Wyliczeniami są zszokowani przedstawiciele OPZZ, Forum Związków Zawodowych oraz NSZZ „Solidarność”. Wczoraj spotkali się z urzędnikami prezydenta, by porozmawiać o potrzebnych zmianach w systemie zabezpieczenia społecznego. Podstawą do dyskusji był raport „Wiek przejścia na emeryturę, staż składkowy i wysokość emerytur w zreformowanym systemie emerytalnym w Polsce” opracowany przez Biuro Polityki Społecznej Kancelarii Prezydenta.

Wynika z niego również, że tylko osoby, które rozpoczęły aktywność zawodową przed ukończeniem 20. roku życia, i opłacające składki przez co najmniej 45 lat powinny mieć prawo do emerytury bez względu na wiek. Związkowcy chcieliby, aby takie świadczenia były przyznawane kobietom z 35-letnim okresem składkowym oraz mężczyznom mającym 40 lat pracy (te propozycje uwzględnia obywatelski projekt ustawy, który jest w Sejmie).

Jednak nawet ci, którzy spełnią kryteria wskazane w raporcie, nie mogą mieć pewności, że uzbierają na swoim koncie emerytalnym kwotę pozwalającą na wypłatę emerytury minimalnej. A to oznacza, że budżet państwa może być zmuszony dopłacać do ich świadczeń. Stąd obawa, że aby znaleźć na to pieniądze, zaostrzone zostaną obecne zasady wypłaty emerytur minimalnych. –– komentuje Wiesława Taranowska, wiceprzewodnicząca OPZZ.

Z kolei z emerytur częściowych zgodnie z raportem powinni korzystać tylko ci, którzy ukończyli 65 lat i mają co najmniej 40 lat stażu – bez względu na płeć. Związkowcom się to nie podoba (dzisiaj takie same kryteria obowiązują mężczyzn, kobiety mają prawo do świadczeń częściowych po ukończeniu 62. roku życia i przy 35 latach stażu).

CZYTAJ WIĘCEJ: Rządowa reforma upadnie? Raport Kancelarii Prezydenta obnaża wady >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Autor bez zdjęcia
Bożena Wiktorowska
Specjalista z zakresu ubezpieczeń społecznych. Znawca systemów emerytalnych : ZUS. KRUS oraz służb mundurowych. Przygotowane przez nią artykuły prasowe stały się powodem nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych Sejmu poprzedniej kadencji oraz licznych wystąpień rzecznika praw obywatelskich. Obecnie pomaga emerytom, którym zawieszono wypłatę emerytur w przygotowaniu pozwu zbiorowego przeciwko ZUS.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraZagmatwany 500+ dla firm. "Strona rządowa jest głucha na nasze argumenty" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj