Dziennik Gazeta Prawana logo

Urzędnicy nie boją się reformy emerytur. Oni chcą pracować dłużej

19 marca 2012, 06:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Urzędnicy nie boją się reformy emerytur. Oni chcą pracować dłużej
Shutterstock
Jest grupa zawodowa, która w praktyce popiera rządowy plan wydłużenia wieku emerytalnego. Zatrudnieni w administracji nie spieszą się z odchodzeniem z pracy. Rekordziści pracują nawet w wieku osiemdziesięciu lat.

Rząd, jeśli chciałby wskazać środowisko, które może i chce pracować dłużej, niż nakazują dzisiejsze przepisy emerytalne, przykładu nie musiałby szukać zbyt długo. Urzędnicy, bo o nich mowa, nie będą mieć żadnych problemów z wykonywaniem obowiązków zawodowych do 67. roku życia, co zakłada rządowy projekt reformy emerytalnej.

To wynik naszej sondy przeprowadzonej w administracji publicznej. Sprawdziliśmy 16 urzędów miast, 16 urzędów wojewódzkich i 16 marszałkowskich oraz 17 ministerstw. Prawie w każdym z nich urzędnicy pracują dłużej niż obecnie wymaga prawo. W Świętokrzyskim Urzędzie Wojewódzkim średnia wieku zakończenia pracy w przypadku mężczyzn wynosi 66 lat, a kobiet 63 lata. W takim samym wieku najczęściej odchodzą z pracy kobiety zatrudnione w resortach edukacji i obrony narodowej. A mężczyźni pracują tam odpowiednio do 70. i 69. roku życia. W drugim z wymienionych ministerstw są nawet osoby w wieku 80 lat.

Z przejściem na emeryturę nie spieszą się też zatrudnieni w administracji samorządowej. W Urzędzie Marszałkowskim Województwa Mazowieckiego mężczyźni przechodzą na nią średnio w wieku 67 lat, czyli proponowanym w rządowej reformie, a kobiety pracują przeciętnie cztery lata dłużej, niż wymagają obecne przepisy.

W Urzędzie Marszałkowskim Województwa Wielkopolskiego średnia wieku kobiet odchodzących na emeryturę również wynosi 64 lata, a mężczyzn o trzy lata więcej. Podobnie jest w Zachodniopomorskim Urzędzie Marszałkowskim.

Z pracą nie chcą też zbyt wcześnie rozstawać się osoby zatrudnione w urzędach miejskich. – – mówi Dariusz Czapla z Urzędu Miasta w Katowicach. W krakowskim magistracie mężczyźni też przeciętnie pracują do 67. roku życia, a kobiety – do 62 lat.

Eksperci wskazują, że urzędnicy pracowaliby jeszcze dłużej, gdyby nie ciągłe zapowiedzi redukcji etatów. To właśnie starsze osoby, które mimo osiągnięcia wieku emerytalnego wciąż są czynne zawodowo, zmusza się do odejścia.

– mówi Marcin Masłowski z Urzędu Miasta w Łodzi.

Dodaje, że odchodzący otrzymywali premie.

Również rząd, który chce wydłużać wiek emerytalny, chciał usuwać ze stanowisk starszych pracowników urzędów. W specustawie o redukcji zatrudnienia (która ostatecznie nie weszła w życie) proponował w pierwszej kolejności zwalniać właśnie osoby wiekowe.

Po wejściu w życie reformy wieku emerytalnego nikogo nie będzie już dziwić, że w urzędach pracują siedemdziesięciolatkowie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj