Autor: Alex Boltyan, analityk w firmie Esperio

Reklama

Więcej szczegółów na stronie Brokera Esperio

Prezydent USA Joe Biden scharakteryzował inflację, stosując do niej porównanie do „współczesnej zmory naszego istnienia”, kiedy usiadł w studiu z Jimmym Kimmelem z ABC, komikiem. Prowadzi on program z osobistościami politycznymi i hollywoodzkimi celebrytami. Joe Biden ograniczył się, jedynie do wygłoszenia uwagi, na temat firm naftowych z Ameryki, które nie skorzystały z możliwości wykupienia własnych akcji z rynku, pomimo zwiększonej liczby przepływów pieniężnych wynikających z wyższych marż na paliwach.

Reklama

Indeks cen producentów (PPI) w Niemczech wzrósł łącznie o 7,7% tylko w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Osiągnął 33,5% rok do roku, zgodnie z oficjalnymi danymi opublikowanymi przez destatis.de, koncentrującymi się na drugiej połowie maja. Czy Europejski Bank Centralny (EBC) mógłby zrobić cokolwiek, aby przeciwdziałać temu wyzwaniu, wysyłając sygnały podniesienia stóp procentowych? Tutaj niestety brak jest jednoznacznej odpowiedzi. Wskaźnik CPI w Brazylii, która nie ma własnych spółek naftowych, wyniósł dziś 11,73% rok do roku, co oznacza, że ​​inflacja staje się globalnym zjawiskiem. Według najnowszych statystyk produkcja górnicza w RPA spadła w kwietniu o prawie 15%, podczas gdy w marcu spadła „tylko” o 7,5%. Czy w połączeniu z zakazem dostaw ropy z Rosji do UE może to doprowadzić do nowych niedoborów, a następnie do wzrostu kosztów dla światowego przemysłu? Pytanie jest w większości retoryczne.

PPI dla Japonii prawdopodobnie przekroczy poziom 10%. Warto pamiętać, że Japonia jest krajem, w którym minimalny próg inflacji może nie zostać osiągnięty przez dziesięciolecia, co utrudnia wyjście ze stagnacji gospodarczej. Teraz władze obiecują kontynuować ultra-miękką politykę monetarną do bilionów japońskich jenów, podczas gdy większość innych krajów przechodzi się na zacieśnianie polityki pieniężnej. Doprowadziło to do masowych zakupów dolara amerykańskiego w stosunku do japońskiego jena i wzrostu kursu USD/JPY do nowego dwudziestoletniego maksimum na poziomie prawie 135,190. Gubernator Banku Japonii Haruhiko Kuroda powtórzył niedawno, że żadne plany zaostrzenia nie są przedmiotem dyskusji ze strony banku centralnego.

Dzienny wzrost cen benzyny w Wielkiej Brytanii zdołał osiągnąć 17-letni rekord. Osiągnął 180,7 pensa za litr wkrótce po tym, jak brytyjski minister finansów Rishi Sunak wprowadził tymczasowy 25% podatek od nadwyżki zysków spółek naftowych i gazowych po czterostopniowej stawce podwyższonej przez Bank Anglii. Kurs EUR/USD przez ostatnie dwa tygodnie poruszał się w przedziale 1,0650-1,0800, ale posiedzenie EBC nie pomogło EUR utrzymać ten poziom.

Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA na poziomie około 3% rocznie. Poziom ten może być wystarczający, aby wywrzeć presję na waluty, takie jak jen czy niestabilna turecka lira. Wraz z niezwykle wysokimi cenami ropy, które ledwo cofnęły się dziś od poziomu poniżej 120 USD za baryłkę, wszystkie te czynniki stwarzają dodatkowe zagrożenia niepotrzebnych nierównowag, presji inflacyjnej i ryzyka recesji, co z pewnością powstrzymuje nastroje giełdowe przed przestawieniem się na pochopny optymizm.