Dziennik Gazeta Prawana logo

30 lat fabryki Mars w Poznaniu. Gumy do żucia z Polski podbijają świat

dzisiaj, 14:45
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
30 lat fabryki Mars w Poznaniu. Gumy do żucia z Polski podbijają świat
30 lat fabryki Mars w Poznaniu. Gumy do żucia z Polski podbijają świat/Materiały prasowe
Trzy dekady temu z poznańskiej fabryki Mars wyjechały pierwsze partie gum Wrigley's Spearmint. Dziś zakład jest największą taką fabryką koncernu w Europie i drugą co do wielkości na świecie. Jubileusz 30-lecia działalności to historia nie tylko inwestycji i nowych technologii, ale także ludzi, którzy budowali zakład od podstaw i przez trzy dekady uczestniczyli w jej rozwoju.

Kiedy w 1994 r. zapadła decyzja o budowie fabryki Mars w Poznaniu, Polska znajdowała się w zupełnie innym miejscu niż dziś. Zagraniczne inwestycje dopiero zaczynały napływać, a międzynarodowe koncerny szukały lokalizacji, które pozwolą im rozwijać działalność na dynamicznie rosnących rynkach Europy Środkowo-Wschodniej. Już dwa lata później, w czerwcu 1996 r., zakład rozpoczął działalność. Pierwszym produktem, który zjechał z linii produkcyjnej, były gumy Wrigley's Spearmint, świetnie znane nie tylko w naszym kraju.

Niewielu obserwatorów mogło wówczas przewidzieć, że po trzech dekadach poznańska fabryka stanie się jednym z najważniejszych zakładów produkcyjnych Mars na świecie. Jej rozwój następował etapami: w kolejnych latach uruchamiano nowe linie produkcyjne i pakujące, zwiększano moce oraz rozbudowywano zaplecze logistyczne. Zakład stopniowo przejmował obsługę kolejnych rynków, a jego znaczenie w całym koncernie systematycznie rosło.

30-lat-fabryki-mars-w-poznaniu-gumy-do-zucia-z-polski-podbijaja-swiat-39187765.jpg

Poznań ważnym punktem na mapie Mars

Jak podkreśla Grzegorz Kowalczewski, dyrektor fabryki Mars w Poznaniu, przez 30 lat zmieniały się technologie i skala działalności zakładu, ale nie zmieniło się podejście do jakości, bezpieczeństwa i zarządzania ambitnymi planami produkcyjnymi.
Tym, co pozostaje niezmienne, jest praca nad budowaniem kultury organizacji z dużym zorientowaniem na kwestie bezpieczeństwa, bardzo rygorystyczne podejście do jakości i dbałość o każdą produkowaną drażetkę. Oprócz tego chęć i pragnienie ciągłego doskonalenia, są motorem napędowym naszej fabryki – mówi.

Zakład należy do grona kluczowych w segmencie gum do żucia i miętówek. To tutaj powstają produkty m.in kultowych marek Orbit oraz Airwaves, które trafiają do milionów konsumentów z ponad 40 krajów świata, od Niemiec czy Francji po Nigerię i Ekwador. W 2025 r. wyprodukowano w nim 33 mld drażetek gumy do żucia. Oznacza to tempo sięgające nawet 5 mln sztuk na godzinę, czyli ponad 1300 drażetek w każdej sekundzie. Gdyby podzielić tę liczbę między mieszkańców Ziemi, każdy otrzymałby kilka sztuk.

Poznańska fabryka jest jednym z filarów globalnego systemu dostaw Mars w tej kategorii produktowej. To największy zakład produkcji gum do żucia koncernu w Europie i drugi na świecie.

30 lat fabryki Mars w Poznaniu. Gumy do żucia z Polski podbijają świat
30 lat fabryki Mars w Poznaniu. Gumy do żucia z Polski podbijają świat

Fabryka przyszłości w stolicy Wielkopolski

Najbardziej widoczną zmianą, jaka dokonała się w fabryce przez te lata, jest transformacja technologiczna - dlatego zakład jest coraz częściej określany mianem „fabryki przyszłości”. W halach produkcyjnych wykorzystywane są roboty, coboty współpracujące z ludźmi oraz zaawansowane systemy automatyzacji. Szczególne znaczenie mają autonomiczne pojazdy transportowe AGV - poznańska fabryka była pierwszą w koncernie, w którym wdrożono takie rozwiązanie. Dziś autonomiczne pojazdy każdego dnia pokonują dziesiątki kilometrów, przewożąc półprodukty i wspierając logistykę wewnętrzną zakładu.

To jednak tylko część zmian. Cyfryzacja procesów produkcyjnych pozwala monitorować pracę linii w czasie rzeczywistym, optymalizować zużycie surowców i szybciej reagować na potencjalne problemy. Automatyzacja pomaga również zwiększać bezpieczeństwo pracy oraz poprawiać efektywność produkcji.

Sama produkcja odbywa się niemal bez przerwy. Zakład pracuje przez 24 godziny na dobę, sześć dni w tygodniu. Proces wytworzenia gumy trwa od 13 do 18 godzin, a wraz z pakowaniem nawet całą dobę. Kluczowe znaczenie mają takie etapy jak arkuszowanie, powlekanie czy precyzyjne pakowanie, gdzie liczy się zarówno wydajność, jak i ograniczanie strat materiałowych.

30 lat fabryki Mars w Poznaniu. Gumy do żucia z Polski podbijają świat
30 lat fabryki Mars w Poznaniu. Gumy do żucia z Polski podbijają świat

Smak pod kontrolą ekspertów

Choć produkcja opiera się na zaawansowanych technologiach i automatyzacji, wciąż niezbędny jest wkład człowieka. Szczególnie widoczne jest to w kontroli jakości: każdego dnia produkty przechodzą tzw. ocenę sensoryczną prowadzoną z perspektywy konsumenta. Nad jakością i powtarzalnością smaku czuwa zespół 27 wyspecjalizowanych ekspertów, których zadaniem jest sprawdzanie, czy każda partia spełnia odpowiednie standardy.

Około 80 proc. produkcji stanowią gumy miętowe, ale zakład wytwarza również warianty owocowe. W przeszłości w Poznaniu produkowano także bardziej nietypowe smaki, takie jak lukrecja czy morela z chili, przygotowywane z myślą o konkretnych rynkach zagranicznych.

Kolejne pokolenia w fabryce Mars

Jubileusz 30-lecia jest również historią ludzi. Dziś w poznańskiej fabryce pracuje ponad 700 osób. Szczególną grupę stanowi około 50 pracowników związanych z zakładem od momentu jego uruchomienia w 1996 r. W wielu przypadkach ich zawodowa historia niemal w całości związana jest z tym miejscem pracy.

Co więcej, w fabryce można znaleźć kilkadziesiąt rodzin, których kolejne pokolenia zdecydowały się w niej kontynuować pracę. To jeden z najlepszych przykładów trwałego związania lokalnej społeczności z inwestycją, która powstała trzy dekady temu.

W Mars pracownicy określani są mianem „Współpracowników”. Jak podkreśla firma, ma to odzwierciedlać kulturę organizacji opartą na współodpowiedzialności i realnym wpływie na funkcjonowanie firmy. Pracownicy mogą zgłaszać własne pomysły dotyczące usprawnień procesów, a część rozwiązań wdrażanych dziś w zakładzie powstała właśnie dzięki ich oddolnym inicjatywom.

30 lat fabryki Mars w Poznaniu. Gumy do żucia z Polski podbijają świat
30 lat fabryki Mars w Poznaniu. Gumy do żucia z Polski podbijają świat

Zielona fabryka i kolejne inwestycje

Zmiany zachodzące w poznańskim zakładzie dotyczą nie tylko technologii produkcyjnych. Ważną rolę odgrywają także kwestie związane ze zrównoważonym rozwojem. Fabryka korzysta w 100 proc. z energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych, a część energii cieplnej odzyskiwana jest bezpośrednio z procesów produkcyjnych. W ostatnich latach wdrożono również rozwiązania ograniczające emisje związane z logistyką. Dzięki przeniesieniu magazynu zewnętrznego bliżej zakładu oraz wykorzystaniu transportu elektrycznego na trasie magazyn - fabryka udało się ograniczyć emisję dwutlenku węgla o około 220 ton rocznie.

W planach na najbliższe lata znajdują się kolejne inwestycje o wartości ponad 100 mln zł. Obejmą one budowę nowego autonomicznego magazynu, dalszą dekarbonizację zakładu oraz modernizację linii pakujących pod kątem wykorzystania opakowań w pełni podlegających recyklingowi. Fabryka gumy do żucia w Poznaniu i jej pracownicy wspólnie otwierają kolejny rozdział tej pięknej historii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Artykuł partnerski
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj