Dziennik Gazeta Prawana logo

Napięcia na Bliskim Wschodzie znów poruszyły rynki. Ceny ropy reagują błyskawicznie

dzisiaj, 10:13
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Napięcia na Bliskim Wschodzie znów poruszyły rynki. Ceny ropy reagują błyskawicznie
Napięcia na Bliskim Wschodzie znów poruszyły rynki. Ceny ropy reagują błyskawicznie/Shutterstock
Ropa na świecie zyskuje w poniedziałek w reakcji na niespokojną sytuację na Bliskim Wschodzie. Po wcześniejszej fali wzajemnych ataków USA i Iran zgodziły się na razie na wznowienie w tym tygodniu rozmów pokojowych - podają maklerzy.

Ceny ropy naftowej 29 czerwca

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VIII jest na NYMEX w Nowym Jorku po 69,75 USD - wyżej o 0,75 proc.

Brent na ICE na VIII jest wyceniana po 72,19 USD za baryłkę, w górę o 0,28 proc., po zwyżce po otwarciu poniedziałkowego handlu o 1,9 proc.

Rozwiązać spór dotyczący cieśniny Ormuz

W niedzielę serwis Axios, powołując się na przedstawiciela amerykańskich władz, podał, że Stany Zjednoczone i Iran zgodziły się wstrzymać wzajemne ataki i spotkać się we wtorek w stolicy Kataru, Dosze, aby rozwiązać spór dotyczący cieśniny Ormuz.

"Zdecydowaliśmy się zatrzymać wszelką aktywność kinetyczną" – powiedział Axiosowi wysoki rangą urzędnik USA, używając wojskowego określenia na ataki.

Drugi urzędnik USA dodał, że obie strony na razie się wycofują i że statki mogą swobodnie się poruszać, podczas gdy trwają rozmowy techniczne.

Rozmowy będą kontynuowane

Obaj urzędnicy oraz trzeci informator potwierdzili planowane na wtorek spotkanie.

Zaplanowane na ten dzień rozmowy miały pierwotnie odbyć się w Szwajcarii i dotyczyć irańskiego programu nuklearnego – powiedziało jedno ze źródeł.

Eskalacja konfliktu spowodowała jednak zmianę miejsca spotkania oraz zawężenie tematu rozmów do kwestii cieśniny Ormuz.

Irańczycy ponownie naruszyli porozumienie

Wcześniej prezydent USA Donald Trump oświadczył w sobotę, że Irańczycy ponownie naruszyli porozumienie o zawieszeniu broni. Zagroził Teheranowi, że jeśli nie zmieni swoich działań, to USA wznowią działania militarne i Iran przestanie istnieć.

"Amerykańskie samoloty właśnie zaatakowały irańskie magazyny rakiet i dronów oraz nadbrzeżne stacje radarowe za naruszenie porozumienia o zawieszeniu broni — PONOWNIE!" - napisał Donald Trump w serwisie Truth Social.

"Bardzo możliwe, że oni nigdy się nie nauczą! Może nadejść moment, w którym nie będziemy już w stanie być rozsądni i będziemy zmuszeni dokończyć militarnie to, co bardzo skutecznie rozpoczęliśmy. Jeśli tak się stanie, Islamska Republika Iranu przestanie istnieć!" - zagroził prezydent USA.

W sobotę amerykańskie wojsko informowało też o przeprowadzeniu ataków na cele w Iranie w odpowiedzi na "trwającą irańską agresję wobec żeglugi handlowej".

Dowództwo podkreśliło, że sobotnie ataki są odwetem na irańskie uderzenie w tankowiec pływający pod banderą Panamy w okolicy cieśniny Ormuz.

W piątek USA poinformowały o przeprowadzeniu uderzeń na Iran w odwecie na ostrzelanie dzień wcześniej przez Iran statku handlowego.

Atak Iranu na statek pływający pod singapurską banderą

W piątek Donald Trump oświadczył też, że czwartkowy atak Iranu na pływający pod singapurską banderą statek handlowy był "głupim" naruszeniem 60-dniowego porozumienia o zawieszeniu broni. Zakłada ono, że Iran podejmie wszelkie możliwe działania, aby zapewnić bezpieczną żeglugę statkom handlowym w zamian za zniesienie amerykańskiej blokady jego portów. Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej poinformował jednak w czwartek, że statki mają przepływać przez cieśninę wyłącznie szlakami wyznaczonymi przez Iran.

"Dopóki coś się fundamentalnie nie zmieni na Bliskim Wschodzie, inwestorzy chętnie +wyciszą+ zarówno zakupy ropy, jak i jej wyprzedaż" - powiedział Haris Khurshid, dyrektor ds. inwestycji w Karobaar Capital Lp.

Ruch w cieśninie Ormuz jest ograniczony

Tymczasem ruch statków handlowych przez cieśninę Ormuz jest ograniczony po ostatnich atakach na dwa statki.

W weekend odbyło się kilka transportów tranzytowych, a tym m.in. dwóch tankowców, które wpłynęły do Zatoki Perskiej po ropę naftową, a dwa statki załadowane tym surowcem wypłynęły.

Globalni inwestorzy, armatorzy i ubezpieczyciele z uwagą obserwują działania w tym newralgicznym dla transportu towarów punkcie, chcąc się przekonać, czy porozumienie pokojowe USA-Iran okaże się trwałe, a łańcuchy dostaw będą mogły wrócić do normy.

Analitycy wskazują, że pomimo obserwowanego spadku liczy tranzytów w ciągu ostatnich 2 dni, ruch w cieśninie Ormuz jest jednak większy niż przez większość czasu, gdy trwała wojna pomiędzy USA a Iranem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Tomasz Lipczyński

W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNapięcia na Bliskim Wschodzie znów poruszyły rynki. Ceny ropy reagują błyskawicznie »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj