Grupowe zakupy z udawanym rabatem
Wabiąc użytkowników, serwisy pozwalające na dokonywanie tańszych zakupów prześcigają się w jak największych upustach. Problem w tym, że część z nich to zwyczajne oszustwo, bo rabaty są wyłącznie wirtualne.
- Grouponowi rośnie konkurencja
- Tanie spanie? Tak zaoszczędzisz nawet połowę ceny
- Facebook by nie powstał, gdyby nie znajomości
- Polacy pokochali zakupy w sieci. Robią je z głową
- Nowy hit internetu. Zakupy grupowe
- Oszuści na Allegro zastawiają coraz perfidniejsze pułapki
- Koniec dyskryminacji Polaków. Niebieski guzik zmieni wszystko
- Serwis zakupów grupowych się kaja. Nie zgadniesz, jak zareklamował psią karmę
- BuyVIP zmienia się w Markafoni
- Kupujemy grupowo. Wkrótce też przez komórkę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
„Grupowe wpadki zakupowe” – tak swojego bloga zatytułował klient oburzony propozycją portalu Citeam.pl. Serwis należący do grupy Allegro 23 maja zaserwował klientom superokazję – 60 zł za kupon o wartości 640 zł na zakup notebooka HP Pavilion dv6-3105sw. Ofertę opatrzono etykietą „Rabat 91 proc.”.
Dociekliwy internauta postanowił bliżej przyjrzeć się ofercie. Okazało się, że dotyczyła ona nie samego laptopa, lecz bonu, który można wykorzystać na zakup sprzętu w sklepie Sferis. Bez promocji kosztował on 2139 zł, a po zniżce, wraz z wykupionym bonem, jego cena wynosiła 1599 zł. Tymczasem u konkurencji ten sam laptop dostępny był za 1767,99 zł. „Czyli kupon, który miał dać upust 580 zł, w rzeczywistości przyniósł jedynie 208,99 zł” – konkluduje bloger, zapowiadając, że już przypatruje się kolejnym grupowym przekrętom. Murem stoi za nim coraz szersza grupa klientów, którzy czują się oszukani przez tego typu portale.
Pękła czterdziestka
– Na rynku zakupów grupowych panuje coraz większa konkurencja, więc aby przyciągnąć klienta, serwisy chwalą się potężnymi zniżkami. Nie zawsze taki 70- czy 90-procentowy rabat jest możliwy do uzyskania, więc pojawiają się oferty naciągające klientów – ostrzega Dawid Sadulski, ekspert rynku internetowego i autor książki „E-commerce. Proste odpowiedzi na trudne pytania”.
Z wyliczeń agregatora zakupów serwisu Godealla.pl wynika, że w ciągu roku powstało w Polsce aż 40 serwisów oferujących rabaty – jak się chwalą – sięgające 90 proc. pierwotnej ceny. Ta nowa forma sprzedaży szturmem podbiła polski rynek i, jak wynika z najnowszego Megapanelu, korzysta z niej już kilka milionów Polaków.
– Większość ofert tak dla klientów, jak i firm sprzedających swoje usługi czy produkty jest korzystna, ale coraz częściej zdarzają się też podkręcone, gdy zawyżana jest wartość zniżki – mówi Paweł Lipiec, analityk branży e-commerce.
Nie tylko zniżki
Internauci zaczęli się nawzajem ostrzegać przed podejrzanymi ofertami. Np. takimi jak ta przygotowana przez FastDeal.pl we współpracy z Centrum Żywienia i Terapii Nadwagi z Krakowa. Dwie pierwsze wizyty w Centrum płatne jedynie 169 zł, zamiast standardowych 350 zł. Innymi słowy – rabat miał wynieść 52 proc. „Szybka pomoc wujka Google i widzimy, że 11 lutego (tuż przed wystawieniem oferty w serwisie zakupów grupowych) cena pierwszej wizyty wynosiła zaledwie 100 zł” – pisze jeden z internautów i podsumowuje, że rzeczywista zniżka to kilkanaście procent.
Spore kontrowersje wywołała też oferta wystawiona najpierw w serwisie Groupon.pl, a po kilku dniach również w na Gruper.pl – 379 zł za wart 900 zł tablet Toshiba Journ.E Otuch w sklepie ITrama.pl. Wprawdzie w oficjalnej sprzedaży w tym sklepie był on w cenie 900 zł, ale w mniejszych sklepach na Allegro można go było znaleźć za 380 złotych.
Serwisy bronią się, twierdząc, że takie wpadki należą do rzadkości. – Według szacunków naszego działu obsługi klientów reklamacje dotyczą mniej niż 1 proc. wszystkich zrealizowanych transakcji – mówi Artur Bednarz, rzecznik prasowy Groupona. A Tomasz Dalach, rzecznik Gruperia, zapewnia, że jej pracownicy wkładają dużo pracy w sprawdzenie wiarygodności ofert.
– Konkurencja na rynku może pomóc w poprawieniu jakości tych usług – uważa Lipiec. Bo większe obniżki niż te, które są, ciężko zaproponować, za to można klientom dać inne korzyści, jak możliwość oddania niewykorzystanego kuponu. Pod warunkiem że wraz z kuponem nie będziemy musieli zwrócić rabatu. W gotówce.
2,5 tysiąca rabatów w miesiąc
W czterdziestu polskich serwisach z zakupami grupowymi każdego miesiąca pojawia się aż 2,5 tys. ofert na usługi i towary. Najwięcej ofert dodaje największy Groupon.pl, a na ogonie siedzą mu Gruper.pl oraz FastDeal.pl. Lokalnie największy wybór ofert mają – kolejno – mieszkańcy: Warszawy Krakowa, Trójmiasta, Poznania.
Z badania przeprowadzonego przez GoDealla.pl wynika, że co piąty przedsiębiorca nie zdecydowałby się na zakupy grupowe ponownie. Jednym z powodów takiej decyzji było przekonanie, że tego typu forma promocji okazała się dobra, ale tylko jako jednorazowe działanie, a co czwarty przedsiębiorca źle ocenia współpracę z przedstawicielami serwisów zakupów grupowych.













































~Anna112012-01-30 08:24
Ja kupiłam 2 gazy pieprzowe za citeam. 29 zł zamiast 59 zł. Zadziałałam impulsywnie a potem sprawdziłam i w innym sklepie kupiłabym je za 23 zł z przesyłką!!! Dodatkowo gazy nie mają atestów więc nie mogę ich użyć bo jak policja sprawdzi to mam problem. I tak skończyła się moja przygoda z Citeam
~niezadowolny klient2011-10-02 22:19
Wystrzegać się wszelkich atrakcji organizowanych przez Panią Joanna Jagielska. Organizuje naciągane atrakcje w Citeam. Wielkie okazje, które nie są warte 1/4 ceny. Wszelkie atrakcje organizowane się w okolicy Złotego Potoku, gminy Janów itp.
~peło2011-05-31 00:11
Grupon peło;
My wam POkażemy będzie jak jest albo jeszcze gorzej!
~jak najszybciej2011-05-31 00:08
Tylko pod banderą PO złodziei nieudaczników mogą dziać się takie machloje, ten nierząd doprowadził kraj do degrengoldy,czas ich POgonić.
~Z kamienia2011-05-30 16:41
zlodzieje na kazdym kroku brak nadzoru to banda --- a Rzad nie radzi z niczem ?
~Tade2011-05-30 11:19
Do exmo.
W dzisiejszym dzienniku jest artykuł o tych co piszą przeciw partiom i dostają za to po 2 zł za post. Dla 2 zł napisałeś takie bzdury?
Co do tematu. Spotkałem się z naciąganiem w ofertach grupowych dotyczacych zapłaty za weekend w dobrym hotelu. Miało być o 50% taniej. W googlach znalazłem stronę tego hotelu i identyczną ofertę bez żadnej łaski.
~exmo2011-05-30 09:41
To wszystko przez pisobolszewików. Dwa lata tylko rządzili a gnoju narobili na 20. wprowadzili do polityki kłamstwo, nienawiść , zaściankowość i prywatę.
~ja2011-05-30 09:09
Np oferta z Łodzi - restaurant fabrykant, obiad dwudaniowy wcześniej niby 28 zł, na gruponie 14 zł - tyle tylko, że te obiady na co dzień kosztują właśnie 14...
~Jirk2011-05-30 09:09
To tylko drobniutkie oszustwo. Najgorzej jest nabijanych jest miliony klientów w czasie wyborów. Na etykietach pisze że będzie 2 Irlandia, autostrady, podatek liniowy, polityka miłości, a klient dostaje politykę nienawiści, likwidacje stoczni, armii, zadłużanie , niszczenie kraju, afery.
Czy to nie jest groźne przestępstwo które powinno być surowo karane??
~tint2011-05-30 08:42
CO na to UOKiK?
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!