Dziennik Gazeta Prawana logo

Ciężarne przeszkadzają MSZ? "Atmosfera była nie do wytrzymania"

4 grudnia 2013, 06:33
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
kobieta w ciąży pije kawę
kobieta w ciąży pije kawę/Shutterstock
Iwona J. została odwołana z placówki, kiedy spodziewała się dziecka. Z kolei jedna z wicekonsul twierdzi, że po zajściu ciążę nie dało się w MSZ wytrzymać. Resort odrzuca jednak oskarżenia o dyskryminację.

Iwona J. w 2007 r. wygrała konkurs na II sekretarza ds. konsularnych w Ambasadzie RP w Rydze. Po ponad roku pracy zaszła w ciążę, o czym bardzo szybko poinformowała przełożonych. Nie brała zwolnień do czasu, kiedy z powodu krwawienia trafiła do szpitala.

Podczas jej hospitalizacji ambasador Maciej Klimczak, obecny sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta, wysłał pismo do centrali MSZ z informacją o jej ciąży, pisząc, iż . W efekcie dzień po powrocie ze szpitala Iwona J. otrzymała odwołanie z placówki. Decyzja była podpisana przez Romana Kowalskiego, ówczesnego zastępcę dyrektora biura spraw osobowych, który obecnie jest ambasadorem na Węgrzech. Podczas zeznań - jak czytamy w wyroku . Sąd uznał to za dyskryminację.

Zgodnie z odwołaniem od września 2009 r. Iwona J. miała opuścić placówkę, zaś umowa o pracę kończyła się w momencie porodu. We wrześniu lekarz ze względu na stan ciąży stwierdził, że podróż wiązałaby się z zagrożeniem życia dla niej i dla dziecka. Wtedy też utraciła prawo do bezpłatnej opieki medycznej, przestała bowiem świadczyć pracę na placówce. Za leczenie musiała więc zapłacić sama.

MSZ przekonuje, że to nie ciąża była powodem odwołania Iwony J. z placówki. - informuje biuro prasowe resortu. Z wyroku sądowego wynika, że chodziło m.in. o zarzut, iż nie było jej w pracy, gdy w placówce nie było żadnego konsula. Problem w tym, że była wówczas na trzydniowym urlopie zatwierdzonym przez samego ambasadora. Nikt też nie wezwał jej, by go odwołała. Drugim zarzutem było to, że prosiła o rozliczenie pieniędzy na wydatki związane z używaniem samochodu służbowego.

Oba zdarzenia, zdaniem sądu, nie mogły jednak mieć wpływu na decyzję o jej odwołaniu, bowiem doszło do nich po wręczeniu jej zwolnienia. MSZ informuje, że chodziło również o ocenę z wcześniejszych czasów, ale nie podaje konkretów. Co więcej, z zeznań jej dawnych współpracowników wynika, że była ona i jako jedyna na stanowisku kierowniczym perfekcyjnie znała język łotewski.

Ówczesny ambasador Maciej Klimczak odmówił komentarza w tej sprawie. Z kolei resort argumentuje w apelacji, że pozew do sądu wpłynął za późno: . I rzeczywiście - jak przyznają prawnicy z Kancelarii Adwokacko-Radcowskiej Gujski, Zdebiak - termin ten w przypadku wypowiedzenia wynosi 7 dni od dnia doręczenia pisma wypowiadającego umowę o pracę. Iwona J. złożyła je dopiero po porodzie. Przyznaje, że była zbyt skupiona na utrzymaniu ciąży.

Twierdzi też, że swojej sprawy nie chciała nagłaśniać, gdyby nie to, że resort w odwołaniu zażądał obciążenia jej kosztami postępowania. - tłumaczy biuro prasowe MSZ i dodaje, że odwołuje się, bowiem w tej sprawie nie była stosowana dyskryminacja.

Tymczasem inna pracownica opowiada, że w podobnym czasie pracowała w innej placówce również jako wicekonsul. - mówi była pracownica MSZ. Dlatego zwróciła się o pomoc do centrali. - opowiada. Po porodzie nikt się już do niej nie odezwał.

Ministerstwo wskazuje jednak, że są znane przypadki zatrudniania na stanowiskach konsulów kobiet w ciąży, co przeczy argumentacji o dyskryminacji w MSZ. A z nieoficjalnych rozmów z pracownikami resortu wynika, że zdarzają się także przypadki, gdy kobiety w ciąży wyjeżdżające na zagraniczne placówki traktują je jako dobre miejsce do realizacji planów macierzyńskich. Biorą wtedy długie zwolnienia, a następnie urlop macierzyński, i spędzają czas w komfortowych warunkach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj