Oto najlepszy zawód przyszłości. A jaki przyjemny!
Granie w gry komputerowe może być całkiem dochodowe. Wystarczy, że zabawę zmienisz w zawód i zostaniesz ich testerem. Znawca gier jest jednym z najbardziej poszukiwanych specjalistów na rynku.
- Zawód: wyłudzacz nagród z audiotele
- Polityk to najbardziej zepsuty zawód
- Chcesz pracować? Dawaj palec do kontroli!
- Przez kryzys wyparowało 30 milionów miejsc pracy
- Pracodawcy nie płacą pensji. Zobacz ile wynosi ich dług!
- Jesteś bez pracy? Wiemy, kogo szukają i nie mogą znaleźć!
- Córka Kopacz pracuje w szpitalu. Ile zarabia?
- Cudzoziemców dalej będzie można łatwo zatrudnić
- Polska gra wstrząśnie Meksykiem
- Oto hit z Polski! Bije rekordy na całym świecie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W CD Projekt, jednej z największych polskich firm z branży komputerowej, przy produkcji gry „Wiedźmin” pracuje około 40 testerów. To prawie jedna piąta całej załogi.
– Rynek testerów jest ciągle młody, ale rozwija się. Testerów będzie coraz więcej i będą coraz bardziej szanowani. To zawód przyszłości – powiedział nam Hubert Habas z CD Projekt.
Szacuje się, że polski rynek gier może być wart nawet 1 mld zł. Krajowi producenci odnoszą coraz większe sukcesy za granicą – gra „Call of Juarez” firmy Techland rozeszła się w nakładzie 1,5 mln egzemplarzy. O milionowych zyskach marzą kolejni twórcy. Nic dziwnego, że na rynku pracy pojawia się coraz więcej ofert dla testerów gier. Najwięcej w Warszawie, gdzie jest kilka filii światowych gigantów wirtualnej rozgrywki. Jeszcze do niedawna testerów poszukiwała firma People Can Fly. Obecnie w warszawskim biurze spółki nad jedną grą pracuje sześciu testerów. Zarabiają dużo powyżej średniej krajowej. – Na początku nie traktowałem testerów poważnie. Z czasem przekonałem się, że to odpowiedzialne stanowisko, na którym wymagane są skupienie i umiejętność analitycznego myślenia – mówi prezes People Can Fly Adrian Chmielarz.
Zadaniem testera jest znalezienie błędów w grze, zanim ta trafi do sklepów. – To bardzo pracochłonne i monotonne zajęcie. Pieniądze są, ale trzeba mieć dużo zapału – mówi nam Tomasz, jeden z najbardziej doświadczonych testerów w kraju.
Zdaniem specjalistów karierę w przemyśle gier wideo dobrze zacząć właśnie od testera. Gdy jesteś zdolny, szybko awansujesz. Dobrym przykładem jest Tanya Jessen, która w 2003 roku zaczynała jako zwykły tester. Teraz jest główną producentką „Bulletstorm”, czyli znalazła się na samym szczycie hierarchii. Nigdy nie chciała być informatyczką.
















































~wajdzik2010-11-05 06:33
Chętnie pójdę na beta testy. Ale jedyne o jakich wiedziałem to do Wiedźmaka, ale żeby dla redsów robić musiałbym mieszkać w Wa-wie lub w okolicach
~k662010-11-03 07:52
nie widzialem nigdy ogloszenia na takie stanowisko teraz na topie sa sprzedawcy karpii w tesco i managerowie stoiska z drzekami swiatecznymi
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!