Dziennik.plNews

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Kryzys, bo Buffet nie odebrał telefonu

2009-09-16 | Ostatnia aktualizacja: 20:08 | Komentarze: 0 | skomentuj

Jeden telefon mógł odmienić losy świata. Szef banku Barclay chcieli, by najbogatszy człowiek świata, Warren Buffet pomógł im uratowac bank Lehman Brothers. Niestety nagrał mu się na pocztę głosową, a legenda amerykańskiej giełdy nie umie się posługiwać komórką i wiadomości nie odsłuchał. Bank więc upadł, a świat pogrążył się w kryzysie.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Bob Diamond, szef Barclays wiedział co się święci, chciał jak najszybciej zebrać pieniądze, by uratować Lehman Brothers od bankructwa. Dlatego zwrócił się o pomoc do Warrena Buffeta. Niestety nie mógł się skontaktować z najbogatszym człowiekiem świata, więc nagrał prośbe o udzielenie gwarancji na sfinansowanie zakupu banku na pocztę głosową. Potem czekał na odpowiedź.

>>>Multimiliarder sprzedał się za lunch

Niestety, Buffet nawet nie zauważył, że ma nową wiadomość. Człowiek, który zarobił fortunę na giełdzie, nie umie bowiem obsługiwac komórki - pisze "Daily Telegraph". Nawet nie wiedział, że ktoś próbuje się z nim skontaktować. Tak więc Barclays gwarancji nie dostał, rząd nie uratował Lehman Brothers, a upadek tego banku zaczął światowy kryzys.

Co na to wszystko Buffet? "No cóż, nie próbujcie się ze mną kontaktować przez komórkę" - mówi brytyjskiej gazecie.

AME
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Gospodarcze

    Najczęściej komentowane

    «