Kryzys, bo Buffet nie odebrał telefonu
Jeden telefon mógł odmienić losy świata. Szef banku Barclay chcieli, by najbogatszy człowiek świata, Warren Buffet pomógł im uratowac bank Lehman Brothers. Niestety nagrał mu się na pocztę głosową, a legenda amerykańskiej giełdy nie umie się posługiwać komórką i wiadomości nie odsłuchał. Bank więc upadł, a świat pogrążył się w kryzysie.
- Kup sobie Warrena Buffeta
- Legenda giełdy: To koniec kryzysu
- Najbogatszy człowiek zarobił na kryzysie
- "Premie bankierów to moja wina"
- Arcybiskup: Bankierzy, żałujcie za grzechy
- Multimiliarder sprzedał się za lunch
- Bank sprzedał wszystko. Nawet zlew
- Obama jest kuzynem bogacza
- Legendarny inwestor ratuje świat
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Bob Diamond, szef Barclays wiedział co się święci, chciał jak najszybciej zebrać pieniądze, by uratować Lehman Brothers od bankructwa. Dlatego zwrócił się o pomoc do Warrena Buffeta. Niestety nie mógł się skontaktować z najbogatszym człowiekiem świata, więc nagrał prośbe o udzielenie gwarancji na sfinansowanie zakupu banku na pocztę głosową. Potem czekał na odpowiedź.
>>>Multimiliarder sprzedał się za lunch
Niestety, Buffet nawet nie zauważył, że ma nową wiadomość. Człowiek, który zarobił fortunę na giełdzie, nie umie bowiem obsługiwac komórki - pisze "Daily Telegraph". Nawet nie wiedział, że ktoś próbuje się z nim skontaktować. Tak więc Barclays gwarancji nie dostał, rząd nie uratował Lehman Brothers, a upadek tego banku zaczął światowy kryzys.
Co na to wszystko Buffet? "No cóż, nie próbujcie się ze mną kontaktować przez komórkę" - mówi brytyjskiej gazecie.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!