"To ja odpowiadam za gigantyczne premie" - przyznaje drugi najbogatszy człowiek świata, Warren Buffet. Bo, gdy był dyrektorem dużego banku nie zrobił nic, by uciąć wielkie pieniądze, którzy bankierzy przyznają sobie za nic.
"Ludzie, któzy obracają pieniędzmi nie powinni mieć żadnych przywilejów" - powiedział Warren Buffet telewizji BBC. Według niego, finansiści powinni zarabiać tyle co zwykli ludzie, a nie dostawać gigantyczne premie i pensje. Buffet oskarża za to... samego siebie. Twierdzi, że gdy był szefem banku Salomon nie zrobił nic, by zmniejszyć te wysokie wypłaty. A teraz jest za późno, by zmienić całą kulturę bankowości.
Najsłynniejszy gracz na amerykańskiej giełdzie twierdzi też, że każdy miliarder powinien nie uważąć siebie za lepszego od innych. "Większość bogatych ludzi w USA i Wielkiej Brytanii nie radziłoby sobie tak dobrze jeśli urodziliby się w Bangladeszu lub podobnym miejscu" - stwierdził.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|