Ściągasz filmy? Fiskus cię dopadnie
Polacy, tak jak i reszta świata kradnie pliki w internecie. Rządy i firmy próbują albo piratów odciąć od sieci, czy też skazać ich na grzywny. Lepszy sposób ma Polska - tu za piratów weźmie się urząd skarbowy. Każdy, kto ściąga pliki zapłaci 75 proc. podatku od ukrywanych dochodów.
- Tak fiskus niszczy polskie firmy
- Unia pozwoliła odcinać piratów od sieci
- Rosja pozbawi zajęcia somalijskich piratów
- Zobacz, jak szalał u nas pirat z Wietnamu
- Będą odcinać piratów od internetu
- Internet będzie szybki i tani
- Londyn uderzy w internetowych piratów
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Handel w internecie kwitnie. Dotyczy to zarówno sprzedaży legalnej, jak i tej niezgodnej z prawem. Kopiowanie i sprzedawanie cudzych plików chronionych prawem autorskim jest na porządku dziennym. Dobrym przykładem mogą być utwory muzyczne czy literackie. Osoby, które zajmują się takim procederem, czują się bezkarne, bo jak wiadomo, przepisy podatkowe nie mają zastosowania do czynności nielegalnych. Nic jednak bardziej mylnego.
Poza odpowiedzialnością karną, podatnikiem, który sprzedaje w sieci kradzione pliki, może zainteresować się Urząd Kontroli Skarbowej. W takiej sytuacji może być bowiem zastosowana procedura dotycząca ukrywania dochodów i 75-proc. PIT od ujawnionego w ten sposób zarobku. Dodatkowo może dojść konieczność zapłaty VAT i sankcji karnych skarbowych. Warto o tym wiedzieć, bo ograny podatkowe coraz częściej i skrupulatniej badają transakcje w sieci.
Więcej informacji: Fiskus ma sposób na internetowych piratów
p










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!