Czeka nas ciąg dalszy skandalicznego chaosu na warszawskim Okęciu. Porty Lotnicze zamierzają rozpisać przetarg na wykończenie tak zwanego pirsu centralnego i południowego, przy którym znajdzie się między innymi 12 z 21 rękawów, którymi podróżni wchodzą i wychodzą z samolotów.

Żeby ta budowa mogła się zacząć, trzeba będzie zamknąć stary terminal, który też czeka modernizacja. A to oznacza, że na Okęciu znowu będzie czynny tylko jeden terminal. Tym razem nowy.

Państwowe Porty Lotnicze zapewniają, że robią, co mogą, aby go oddać do użytku do końca marca. Wtedy bowiem mija termin na dostosowanie lotniska do wymogów strefy Schengen.

Ale bałagan na Okęciu po otwarciu tej inwestycji wcale się nie zmniejszy, bo prace przy pirsach potrwają co najmniej do końca roku. O ile oczywiście znajdą się pieniądze na ich sfinansowanie.