Na Ukrainie płace w tym sektorze były o 61 proc. wyższe, a np. w Czechach o 36 proc. - wynika z danych urzędów statystycznych tych krajów i Eurostatu, a opracowanych przez firmę Sedlak&Sedlak*. Najmniejsze rozbieżności odnotowano w Niemczech i Turcji - tam było to około 10 proc.

Polska rajem dla górnika 

Hajer, czyli w gwarze śląskiej górnik, na słabe zarobki narzekać nie powinien. O ile przeciętne miesięczne wynagrodzenie w Polsce wynosiło 3,5 tys. zł, czyli około 842 euro, to płace w sekcji górnictwo i wydobywanie już około 6,6 tys. zł (1588 euro). Gdyby uwzględnić tylko osoby zatrudnione w sekcji wydobywanie węgla kamiennego i brunatnego, to było to 6,8 tys. zł (1620 euro), co daje 92 proc. więcej niż średnia krajowa!

Ci zatrudnieni w przedsiębiorstwach publicznych dostawali pensję o około 6 proc. większą niż ci w sektorze prywatnym.

Rosja, a potem długo nic 

Na wysokie pensje mogą także liczyć górnicy z Rosji. Przeciętnie mogli zarobić około 42 268 rubli, czyli 1033 euro, choć średnie miesięczne wynagrodzenie całkowite w kraju wynosiło 22 717 rubli (555 euro). A to o 86 proc. więcej niż w gospodarce narodowej ogółem, a to wartości średnie. Bardziej szczegółowe statystki pokazują, że zatrudnieni w górnictwie i wydobywaniu węgla kamiennego i brunatnego (oraz torfu i uranu) mogli liczyć na nieco mniej, bo 32 551 rubli, blisko 800 euro. 

Mniejsze dysproporcje pomiędzy wynagrodzeniami w górnictwie i wydobywaniu a przeciętnymi płacami dla danego kraju widać z kolei na Ukrainie - 61 proc. i np. Czechach - 36 proc. Osoby zatrudnione w tym sektorze gospodarki zarabiały odpowiednio  4 881 hrywien (470 euro) i 30 225 koron czeskich (1 202 euro), podczas gdy płace w gospodarce narodowej ogółem 3 026 hrywien (291 euro) i 22 239 koron czeskich (885 euro).

O najmniejszych dysproporcjach można mówić w przypadku Niemiec i Turcji. Za naszą zachodnią granicą miesięczne wynagrodzenie całkowite brutto w sekcji górnictwo i wydobywanie wynosiło 4176 euro, a to oznacza, że było o blisko 10 proc wyższe niż płace w gospodarce narodowej ogółem. W Turcji różnica ta wynosiła 9 proc. Tam przeciętne wynagrodzenie to 1512 liry tureckiej (654 euro), podczas gdy w górnictwie i wydobywaniu 1653 liry tureckie (715 euro).

U sąsiadów. Zarobki a stanowisko 

Jak bardzo różniły się zarobki managerów od pensji pracowników niewykwalifikowanych? Opracowanie firmy Sedlak&Sedlak prezentuje również te dane. I tak np. w Niemczech ta pierwsza grupa dostawała co miesiąc ponad dwa razy więcej niż grupa druga - wynagrodzenie kadry managerskiej to około 7 920 euro, przy czym niemal 16 proc. ich płacy całkowitej stanowiły premie (1 248 euro). O ponad 3 000 euro mniej zarabiali profesjonaliści (4 893 euro). Premie stanowiły 10 proc. ich wynagrodzenia. Z kolei płace pracowników niewykwalifikowanych wahały się w graniach 3 258 euro.

Podobnie sytuacja wyglądała w Czechach, gdzie managerowie mogli liczyć na 92 823 koron czeskich (3 692 euro), a technicy i inny średni personel przeciętnie 39 818 koron czeskich (1 584 euro). "Płace robotników przemysłowych i rzemieślników zatrudnionych w górnictwie i wydobywaniu wynosiły 31 381 koron czeskich (1 248 euro). Niewiele niższe wynagrodzenie - 30 911 koron czeskich (1 230 euro) otrzymywali operatorzy i monterzy maszyn i urządzeń" - czytamy w raporcie.

*dane za 2012 rok

CZYTAJ TEŻ: Szczegóły porozumienia z górnikami. Gdzie ustąpił rząd? CAŁY DOKUMENT >>>