Prezydent Francois Hollande wezwał 27 państw Unii do nadzwyczajnego spotkania, na którym omawiana będzie sprawa wymiany handlowej między Unią a Chinami. W reakcji na wprowadzenie przez Brukselę opłat na panele słoneczne chińskiej produkcji, Pekin zamierza podjąć kroki uderzające w eksport wina z Europy.

Jego wysokość oceniana jest na miliard euro rocznie, z czego połowę stanowi eksport z Francji.

Szef stowarzyszenia producentów win francuskich nie kryje swojego zaniepokojenia. - Jestem autentycznie wściekły na Komisję Europejską, która podobnie jak w wielu przypadkach nie bierze pod uwagę konsekwencji swojej decyzji. Rynek handlu winami jest bardzo konkurencyjny. Francuskie wina są droższe niż produkowane w innych krajach, przede wszystkim w Ameryce Południowej. W tym układzie praktycznie cały francuski eksport do Chin jest skazany na porażkę - powiedział.

Sankcje ze strony Pekinu miałyby nie obejmować koniaków, szampanów i win wysokogatunkowych, lecz wina stołowe.