Chce na tym skorzystać firma PB Group – Premium Beverages, która właśnie ruszyła ze sprzedażą napoju o nazwie Blow Liquid Energy Drink.

Ze względu na wysoką cenę nowego napoju, sięgającą 4 zł, trudno mu będzie wybić się na pierwsze miejsce na rynku. Pozycja lidera – marki Tiger – który ma 33 proc. udziałów w segmencie napojów energetycznych, jest na razie niezagrożona. Zdaniem ekspertów nowy produkt może pokrzyżować plany wzrostu marce Burn. Oba produkty są bowiem oferowane w tym samym segmencie – premium.

Coca-Cola nie zamierza jednak oddawać swoich udziałów nowemu graczowi.

– W zeszłym roku sprzedaż Burna zwiększyła się o prawie 60 proc. To dało marce trzecie miejsce na rynku z udziałami na poziomie 7,7 proc. W tym roku mamy ambicję dalej umacniać pozycję – mówi Katarzyna Borucka, dyrektor ds. wizerunku w Coca-Cola Poland Services.

PB Group – Premium Beverages na wiosnę planuje kampanię w telewizji, internecie oraz w kinach. Będą też imprezy muzyczne. Producent nie ujawnia, ile pieniędzy przeznaczy na promocję. Według ekspertów może chodzić nawet o milionowe nakłady. Do rozwoju marki zatrudniono fachowców, którzy przyczynili się do zdobycia czołowych miejsc przez innych dużych graczy, jak Red Bull czy Tiger.