Wyższy VAT? "Ceny wzrosną o 0,3 proc."
Prezes Narodowego Banku Polskiego Marek Belka, po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej, powiedział, że RPP spodziewa się, iż planowany wzrost VAT o 1 pkt proc. spowoduje wzrost cen o ok. 0,3 proc. na początku 2011 roku.
- RPP zdecydowała: stopy bez zmian
- Bezrobocie spada, ale szykują się zwolnienia
- Nowe kredyty będą potwornie drogie
- Czytali komiksy i protestowali. Chcą zerowej stawki VAT
- ABC VAT, czyli historia powstawania ceny
- Polska gospodarka zaczyna się rozpędzać
- Ekonomiści: Polacy kupują, więc gospodarka rośnie
- Jest wniosek o podwyżkę cen gazu
- Wszystko o podwyżce VAT. Rząd ujawnił dokument
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zaznaczył, że będzie to jednorazowy wzrost cen, oraz że przyjęto założenie, iż podwyżka podatku zostanie przeniesiona na cenę tylko w 75 proc. przypadków. "Stopień przeniesienia zależy od sytuacji na rynku, od tego czy producenci i sprzedawcy są w stanie przerzucić dodatkowy, specyficzny koszt w cenę" - wyjaśnił szef NBP.
Dodał, że zarówno Rada jak i większość ośrodków prognostycznych przewiduje, iż roczna stopa inflacji będzie rosnąć. Według niego nie wiadomo, czy w sierpniu wzrośnie ponad 2 proc. zanotowane w lipcu. "Według wszelkich przewidywań, ta stopa powinna rosnąć. Niewykluczone, że przekroczy poziom celu inflacyjnego 2,5 proc." - powiedział.
Prezes NBP ocenił też Wieloletni Plan Finansowy Państwa przyjęty przez rząd. Za pozytywny uznał sam fakt przygotowania przez rząd takiego dokumentu, gdyż stwarza on pewne ramy, w których rząd obiecuje działać. "Nie jesteśmy usatysfakcjonowani z tego, co rząd proponuje na rok 2011 r." - dodał. Wyjaśnił, że plan oznacza rezygnację z dojścia do 3 proc. deficytu wobec PKB w 2012 r. i oddalenie tej perspektywy do 2013 r.
"Mamy nadzieję, że rząd wykaże większą determinację w tym kolejnym okresie przed przedstawieniem projektu budżetu, przede wszystkim po stronie wydatkowej, co pozwoli na zmniejszenie deficytu budżetowego (...) do poziomu niższego niż jest zapowiedziany (w planie zapisano, że nie przekroczy 45 mld zł - PAP)" - powiedział Belka. Zaznaczył, że paradoksem planu jest to, iż zawiera on opinię rządu, zgodnie z którą trwała konsolidacja budżetu następuje poprzez ograniczenie wydatków, ale już po stronie wydatkowej nie widać zbyt wielu konkretów.
Prezes NBP odniósł się też do obserwowanego w ostatnich dniach osłabienia złotego. Według niego wahania te nie mają nic wspólnego ze stanem polskiej gospodarki. "Dzienne zmiany kursu walut nie odzwierciedlają niczego więcej poza zmianami dziennych sentymentów uczestników rynku" - powiedział Belka. Dodał, że zmiany te są związane ze zmianami kursu euro do dolara, ale wahania naszej waluty są silniejsze niż wahania euro wobec dolara. "Nie wyciągałbym z tego żadnych specjalnych wniosków. Na pewno nie ma to żadnego związku z gospodarką" - podkreślił.
Na zakończonym we wtorek posiedzeniu RPP pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Stopa referencyjna NBP będzie wynosić nadal 3,50 proc., stopa lombardowa 5,00 proc., depozytowa 2,00 proc., redyskonta weksli 3,75 proc., zaś dyskonta weksli 4,00 proc.
Źródło: PAP














































~Zbynio2010-08-25 09:33
Stare wraca.
Znacie? Znamy. No to posłuchajcie. Ceny żywności wzrosną sporo, za to spadną ceny lokomotyw, też sporo. W sumie Belka ma rację, średnio będziemy 0.3% w plecy, może nawet mniej.
~wkurzony2010-08-25 09:16
już teraz ceny wszystkich artykułów idą mocno a górę. A co będzie po POdwyżce VAT? Wystarczy nam na sam chleb po opłaceniu rachunków?
~kasienka----asienka2010-08-24 23:10
Myslal.. myslal.. i wymyslil... : 0,3% ... Ale na wszelki wypadek podaje do wierzenia, ze na POCZATKU 2011 roku.
A co bedzie w srodku czy na koncu myndrek nie dzieli sie sekretna wiedza. Tusckoidy i tak kupia kazda tandete.
Zyjemy w kraju bezprawia, niekometentnych przekretasow, klamczuchow i pajacow. Cale to bordello nazywa sie Tuscklandia.
~obserwater2010-08-24 23:09
dla nich to taka podwyzka to nic , tylko panowie zapominaja , ze jest jeszcze NAROD !! ktory nie zarabia tyle co panowie poslowie i profesorowie. O tym zapominacie ! A moze pan Belka wytlumamaczy czemu inne kraje w kryzysie majac nizszy VAT niz z Polsce ( francja 19,6 %) ani mysla o podniesieniu VAT i podatkow ??? !!! Moze nam pan profesor od ekonomii to wytlumaczyc jak inni sobie radza , Ci co maja kryzys , bo przeciez nam tlumaczycie ze nas kryzys omija...
~krzych starszy2010-08-24 22:54
Wszystko wiedzący "dupek łódzki"!!!
~Taka prawda2010-08-24 22:13
Panie Belka, pan nie ma pojęcia jak wszystko drożeje. pan dawno chyba w sklepie nie był. Słynna, pustoszejąca lodówka z reklamówek PiS z 2005 roku sprawdza się teraz w sposób niesłychanie dokładny. Trzy lata temu, jak się miało 50 zł to było co do koszyka włożyć. Teraz - szkoda gadać. Pensje przecież specjalnie nie wzrosły. Tymczasem miało być lepiej wg hasła z 2007 PO. Hasło okazało się FIKCJĄ, bo może i jest lepiej, ale tylko niektórym, tym wybranym, z rządu i partii rządzącej.
~adam2010-08-24 21:58
Przeciez ten koles klamie prosto w nasze twarze!!!
~Lodzermensch2010-08-24 21:53
Błąd - zero nie z tej strony trójki i przecinek niepotrzebny.
~Wiesio132010-08-24 21:19
przy takich zarobkach ... w POlsce jest wszystko tanie ... .. choćby VAT 5 % podniesli ...
~kro2010-08-24 20:55
Dziwne, bo ostatnio taki zwykły chleb podrożał z 2,20 na 2,70, coś pan psor przeoczył w obliczeniach?
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!