Połowie małych aptek grozi upadłość
W ciągu roku w Polsce zamknięto 400 małych aptek. Nie wytrzymują presji dużych sieci aptecznych, oferujących tańsze leki i promocje. Dlatego aptekarze chcą ograniczenia konkurencji.
- Podwyżek nawet nie zauważymy
- Polskie uzdrowiska idą pod młotek
- Rząd oszczędzi miliard na... emerytach
- Nadciąga służb@ e-zdrowia
- Kopacz jedzie do Moskwy. Po wskazówki
- Koniec z lekami za złotówkę!
- To koniec leków za złotówkę
- Leki z komputera za 100 mln zł
- Eksperci ostrzegają: Leki podrożeją
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Choć rynek farmaceutyczny rośnie w siłę, to pojedyncze apteki coraz słabiej dają sobie radę. Już co trzecia z nich jest poważnie zadłużona, a blisko połowie grozi upadłość. Od 1990 r. Polska przeżywała farmaceutyczny boom. Z roku na rok aptek przybywało. W 2001 r. było ich 9700, rok później już pół tysiąca więcej. W kolejnych latach przybywało od kilkuset do tysiąca aptek rocznie. W połowie 2009 r. ich liczba osiągnęła rekordowe 13 650.
Wtedy zaczął się kryzys. – Placówek zamykano tak wiele, że te nowo powstające, głównie sieciowe, nie były w stanie statystycznie zrównoważyć tych likwidowanych – mówi Stanisław Piechula, prezes Okręgowej Rady Aptekarskiej w Katowicach. Obecnie w Polsce jest trochę ponad 13 200 aptek. Jak wynika z najnowszych danych firmy badawczej PharmaExpert, w ciągu ostatniego roku co miesiąc znikało ich ponad 30. – Jest to wypadkowa między aptekami nowo otwieranymi a zamykanymi – mówi Piotr Kula, szef PharmaExperta.
Zamykają się głównie niewielkie, rodzinne apteki. – Często prowadzone od lat, ale niewytrzymujące konkurencji – przytakuje Piechula. Rynek podbijają sieci apteczne. Z danych IMS Health wynika, że w ostatnim roku liczba pojedynczych aptek spadła o ponad 3 proc., natomiast tych zrzeszonych w sieciach do pięciu filii wzrosła o ponad 7 proc. A tych składających się z ponad pięciu placówek jest więcej aż o 16 proc.
Te ostatnie plany mają bardzo ambitne. Spółka Dbam o Zdrowie, do której należy już 2 tys. aptek, w tym roku chce otworzyć kolejnych 500, tak by jej oddziały były w każdym z 897 miast. Farmaceuci prowadzący małe, rodzinne apteki przekonują, że to właśnie rozrost sieciówek skazuje ich na plajtę, m.in. przez to, że oferują pacjentom tzw. leki za grosz. Na tak korzystne oferty małe punkty nie mogą sobie pozwolić i przegrywają z konkurencją.
Aptekarze błagają minister zdrowia Ewę Kopacz o zmianę prawa: wprowadzenie limitów na zakładanie nowych aptek i zasady, że właścicielem apteki może być jedynie farmaceuta, oraz ustalenie sztywnych marż na leki. Projekt ustawy refundacyjnej wprowadzający stałe marże i ceny na leki refundowane ma trafić niebawem do konsultacji społecznych.














































~~~LOLA2010-08-17 16:32
OPOWIADAM NA WPIS ~serio : NIE WIEM SKĄD TYLE ZŁOŚCI W TYM WPISIE ? MOŻE PRACOWAŁ PAN/PANI W APTECE GDZIE TECHNICY BYLI PO PROSTU NIEDOUCZENI- CO Z PRZYKROSCIĄ STWIERDZAM MA W OSTATNICH CZASACH CZĘSTO MIEJSCE... STUDIUM MEDYCZNE POWINNO BYĆ PRZY UNIWERSYTECIE MEDYCZNYM GDZIE SĄ WSPANIALI WYKŁADOWCY! TAKIE WŁAŚNIE SKONCZYŁAM JA.
~serio2010-08-11 03:08
Wystarczy zażądać aby w jednej aptece byli zatrudnieni po 8 godzin ,na cały etat - trzej farmaceuci/mgr/ a nie sprzedawcy-technicy i sprawa jest prosta. Obecnie jest tak że 1 farmaceuta pracuje na 2 apteki a faktycznie apteki prowadzą i sprzedają przyuczeni technicy. Po takiej zmianie wzrośnie fachowość, spadnie ilość aptek "dętych".Apteka aptece nie równa.Przydałoby się też trochę etyki farmaceutom.
~polak2010-08-10 21:22
to mi sie podoba ,wreszcie demokracja i niskie ceny
~augustyn2010-08-10 20:16
Już czas na bankructwo rządu tusio-pawlacznego. Precz z liberałami i welurami !
~axxa2010-08-10 10:34
Małe apteki, które nie stosują cen promocyjnych upadną bo pacjenci od nich odejdą. Co 2 miesiące kupowałem w takiej aptece leki za około 400 - 450 zł. Obecnie znalazłem aptekę oferujących rabaty i swoją stałą porcję leków kupiłem z około 300 zł. Z różnicę kupiłem sobie bardzo eleganckie buty. Nie będę dobrowolnie przepłacał.
~mmk2010-08-10 00:34
Niezle ci sie zwierzaja. Stan ich kont tez "pewnie" znasz?
Co do aptek: w Polsce, przynajmniej w duzych miastach JEST ICH ZA DUZO. Na jednej krotkiej ulicy dwie, to przesada. U mnie w okolicy jest tyle samo aptek co kioskow - to jest paranoja, polska paranoja.
Bedzie fala bankructw, bo nawet narod lekomanow, gdzie leki reklamuje sie w TV jak ciastka, a ludzie lecza sie sami i lykaja pigulki czesciej niz landrynki, nawet taki narod NIE JEST W STANIE zjadac tyle lekow, zeby wszystkie apteki, ktorych jest za duzo sie utrzymaly.
~serio2010-08-09 21:14
To farmaceuci nie lubią konkurencji mimo wysokich marż i wysokich zarobków ? Znam paru właścicieli aptek - nawet jak zamkną apteki to co zarobili wystarczy ich rodzinom na wiele, wiele lat.Nie wiem dlaczego , ale lokują pieniądze w Luksemburgu.
~omd2010-08-09 20:38
Taka jest polityka rządu.
Rosną sieci aptek, rosną refundacje na leki, rośnie składka zdrowotna na NFZ!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!