Dziennik Gazeta Prawana logo

Unia chce, by rozmowy telefoniczne były tańsze

13 października 2007, 16:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jedna firma nie może rządzić rynkiem - uważa Unia Europejska. Bruksela chce zwiększyć w Polsce konkurencję wśród firm teleinformatycznych, czyli ograniczyć wpływy TP SA. Wtedy zacznie się prawdziwa walka o klienta i spadną ceny rozmów oraz dostępu do internetu.

Chodzi o to, by żadna firma nie miała na tyle dużych wpływów na rynku, by dyktować ceny, np. dzierżawiąc łącza innym. Urzędnicy z Brukseli zbadali, że tak właśnie jest w Polsce, Francji, Rumunii, Grecji i Irlandii. I ma już projekt nowych przepisów, które osłabiłyby udziały największych firm w rynku - pisze "Rzeczpospolita".

Gdyby nowe prawo weszło w życie, TP SA musiałaby zostać podzielona na mniejsze spółki. A wtedy każda z nich startowałaby w wyścigu o klienta na równi z mniejszymi, konkurencyjnymi spółkami. To oznacza, że musiałaby np. obniżyć ceny rozmów telefonicznych czy za dostęp do internetu, by przyciągnąć klientów.

Czy nowe prawo wejdzie w życie? Tego na razie nie wiadomo, ale Bruksela zapowiada, że zrobi wszystko, by tak się stało. Ostateczny projekt nowych przepisów ma być gotowy najdalej w październiku. Unia chce, by zaczął obowiązywać w ciągu najbliższych dwóch-trzech lat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj