Klamka zapadła. Umowa kupna Możejek za kilkanaście dni, mimo że do dziś nasi sąsiedzi nie poinformowali nas o szczegółach październikowego pożaru. Wyjaśnieniem okoliczności zajęli się: specjalna rządowa komisja, grupa ekspertów powołana przez władze rafinerii i prokuratura. Po prawie dwumiesięcznym śledztwie niewiele wiemy.

Raport z prac komisji jest już gotowy i zajmie się nim pojutrze litewski rząd. Według premiera tego kraju, przyczyny pożaru były czysto techniczne. Wiadomo też, że straty przekroczyły 50 milionów dolarów. Szefów PKN Orlen to jednak nie przeraża i chcą jak najszybciej przypieczętować sprawę. Za litewską rafinerię zapłacą prawie 2 miliardy dolarów.