Najazd tirów na Warszawę... odwołany
Mieszkańcy Warszawy i innych dużych miast mogą odetchnąć z ulgą. Kierowcy ciężarówek nie zablokują dróg w walce przeciw drogim winietom. W ostatniej chwili dogadali się z rządem i do 10 lipca odwołali protest.
- Przez urzędników zabrakło winiet
- W weekend ciężarówki znikną z dróg
- Rząd zbuduje tylko 6 kilometrów autostrad
- Masz tira? Unia każe ci kupić lusterka
- Doda spychała auta z drogi. Zobacz film!
- Komiczna kradzież tira
- Oto najpotężniejsza ciężarówka świata
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przewodniczący Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników w Polsce Jan Buczek obiecał, że najazdu tirów na miasta nie będzie. Minister infrastruktury miał mu obiecać, że winiety wzrosną tylko o połowę. Jako, że kierowcy do końca rządowi nie wierzą, to tylko zawiesili protest. Gdy po 10 lipca z rozmów o cenach winiet nic nie wyjdzie, to wtedy już na pewno zablokują drogi.
>>>Tirowcy zablokują nas na złość rządowi
Przewoźnicy twierdzą, że winiety idą w górę, bo firmy zarządzające autostradami chcą ratować się z kryzysu kosztem kierowców. A to grozi bankuctwem przewoźników, którzy zatrudniają w Polsce aż dwa miliony osób.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!