Dziennik Gazeta Prawana logo

Rząd zbuduje tylko 6 kilometrów autostrad

4 czerwca 2009, 09:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rząd zbuduje tylko 6 kilometrów autostrad
Inne
Ile w tym roku powstanie kilometrów autostrad? Całe sześć. Wyróżnieni mogą się czuć ci, którzy jeżdżą A1, bo to właśnie odcinek z Maciejowa do Sośnicy powstanie w 2009. Szef resortu infrastruktury uspokaja jednak, że nie ma się czym przejmować i na pewno zdążymy z drogami na Euro 2012

Do odcinka autostrady powstaną jeszcze trzy odcinki dróg ekspresowych: S7 i S74 oraz dwie obwodnice: Kraśnika i Kędzierzyna-Koźla. Łączna wartość robót to zaledwie 4,9 mld zł - twierdzi "Gazeta Prawna".

>>>Tusk pożegna się z ministrem od autostrad

Obecnie powstaje 360 km dróg. Są przetargi na budowę lub naprawę kolejnych 720 km. Na rozstrzygnięcie czeka 49 przetargów. na budowę kilku odcinków. W zeszłym roku podpisano 32 umowy o wartości 14,7 mld zł.

A minister infrastruktury dostał czas do września, by znaleźc nowego budowniczego A2 do Warszawy. Inaczej straci stołek. Jak jednak twierdzą eksperci sama zmiana szefa resortu infrastruktury nic nie da. " Do tego nie potrzeba nowego ministra. Minister osobiście nie przygotowuje też dokumentacji dla kolejnych przetargów, a te są niskiej jakości" - mówi prezes Polimeksu Konrad Jaskóła.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj