Auto będzie wyglądało jak potwory z amerykańskich filmów - na przedzie będa stalowe osłony zderzaka specjalnie po to, by samochód bez problemów przetrwał zderzenie z łosiem, czy reniferem, których na północy Norwegii pełno.
"Powodem, dla którego zdecydowaliśmy się na wybór Volvo FH16 700 jest fakt, iż transportujemy ładunki o wadze do 50 ton. Drogi, po których jeździmy, są często bardzo wąskie i występują na nich, niekiedy na trasie o długości kilku nawet kilometrów, nierówności terenu o nachyleniu od 6 do 10 procent, a - mówi Tore Aase, właściciel firmy Spesial og Tungtransport AS, zlokalizowanej w miejscowości Förde, 170 km na północ od znajdującego się na zachodnim wybrzeżu Norwegii miasta Bergen - pisze portal "Nowy Przemysł".
>>>Najazd tirów na Warszawę odwołany
Aase nie może się już doczekać nowego potwora. Twierdzi, że dzieki niemu będzie ładunki woził szybciej i pewniej. bo każdy będzie chciał móc powiedzieć, że jego towary jeżdżą najpotężniejszą ciężarówką świata.
Volvo FH16 o mocy 700 koni mechanicznych to najmocniejszy na świecie samochód ciężarowy produkowany seryjnie. Został zbudowany do realizacji najbardziej wymagających zadań transportowych. Emisja tlenków azotu została obniżona o 40 procent w stosunku do poprzedniego modelu, a więc pojazd spełnia wymagania normy emisji spalin Euro 5. Nowe Volvo FH16 700 jest produkowane w znajdującym się na obrzeżach Göteborga zakładzie produkcyjnym w Tuve.
p