Rząd zabierze premie AIG
Szefowie AIG najpierw doprowadzili firmę na skraj bankructwa, potem wybłagali od rządu 180 miliardów dolarów pomocy... by przyznać sobie 165 milionów dolarów premii. Na szczęście, dzięki amerykańskim politykom, wynagrodzenia wstrzymano. Sekretarz Skarbu zapowiedział, że menedżerowie bankruta mają pieniądze oddać, inaczej nie dostaną więcej pieniędzy na ratowanie firmy.
- Bankrut i tak da premie
- Wielki francuski bank też daje premie szefom
- Szefowie AIG dostali więcej, niż sądzono
- Jak AIG uniknie bankructwa? Zmieni nazwę
- Minister finansów USA tłumaczy się za AIG
- Sadowski: USA łamią zasady wolnego handlu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Timothy Geithner kazał natychmiast z ostatniego pakietu pomocy wartego 30 miliardów dolarów odjąć 165 milionów, które wypłaciło sobie kierownictwo AIG. Gdy menedżerowie zaczęli protestować, postawił im ultimatum. Albo zgodzą się na zmniejszenie pakietu o wydatki na pensje, albo w ogóle nie zobaczą rządowej pomocy.
>>> Rząd wpompuje w AIG 30 miliardów dolarów
Szefowie AIG wyjścia nie mieli. Muszą dostać rządową pomoc albo zbankrutują, dlatego położyli uszy po sobie i zgodzili się na warunki Geithnera.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!