Menedżerowie bankrutującego giganta ubezpieczeniowego AIG dostali więcej premii, niż do tej pory sądzono. Richard Blumenthal, prokurator ze stanu Connecticut, opublikował dokumenty, z których wynika, że kierownictwo firmy dostało nie 165, a 218 milionów dolarów premii.
Po dochodzeniu prokuratora okazało się, że 73 proc. kierownictwa otrzymało jednorazowo minimum milion dolarów.
Skąd wzięło się amerykańskie oburzenie na wypłaty premii w prywatnej firmie? . Do tej pory firma ubezpieczeniowa otrzymała 182,5 miliarda dolarów pomocy państwowej. To największy taki pakiet w historii.
Dlatego Amerykanie wściekli się, że pieniądze podatników, zamiast zostać przeznaczone na ratowanie firmy, poszły na prywatne konta menedżerów. Kongres uchwalił w zeszłym tygodniu ustawę, według której szefowie firm ratowanych rządowymi pieniędzmi będą musieli zapłacić
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|