Dziennik.plNews

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Światowa wojna ze spekulantami na ropie

2009-07-08 | Ostatnia aktualizacja: 02:16 | Komentarze: 0 | skomentuj

To, że płacimy krocie za benzynę to wcale nie żadne prawa ekonomii, tylko machlojki spekulantów. Tak przynajmniej twierdzą premier Wielkiej Brytanii Gordon Brown oraz prezydent Francji Nicolas Sarkozy. Politycy żądają by dokładnie sprawdzono handel ropą w ciągu ostatnich lat i by złapać tych, którzy zawyżają ceny surowca.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Zarówno Brown jak i Sarkozy wierzą, że wahania ceny ropy naftowej odnotowane w ciągu 2 ostatnich (od 35 aż do 147 dolarów) są wbrew ogólnie przyjętym prawom ekonomii i mogą podkopać zaufanie do rynku - podaje "Daily Mail". "Rządy nie mogą ani chwili dłużej stać z boku i biernie przyglądać się tej sytuacji" - mówią zgodnie. "Zmienność cen surowca działa na niekorzyść zarówno konsumentów jak i producentów" - dodają.

>>> W 2050 skończy się ropa

Obaj politycy chcą, by Międzynarodowa Organizacji Komisji Papierów Wartościowych (IOSCO), która sprawuje nadzór na światowym rynkiem finansowym, zajęła się kwestią poprawy przejrzystości i kontroli transakcji surowcowych na rynku instrunentów pochodnych. Zdaniem Browna i Sarkozy'ego zapobiegłoby to bolesnym skutkom spekulacji. "Nadmierna zmienność i brak przejrzystości cen są wrogami wzrostu. W takiej sytuacji zarówno konsumenci jak i importerzy tracą zaufanie do ropy" - zaznaczają przywódcy.

ab
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Gospodarcze

    Najczęściej komentowane

    «