Terminal w Świnoujściu wywinduje ceny gazu
Kiedy ruszy terminal LNG, rachunki za gaz wystrzelą o 4-5 gr za 1 m sześc. Skok cen może mieć jednak taki skutek, że na rynku pojawi się tańsza konkurencja ze Wschodu, a PGNiG zacznie tracić klientów.
- Kto wybuduje polski Gazoport
- Gaz nie będzie droższy
- Rząd nie wiedział, ile gazu kupić
- PGNiG powierci w Kenii, Maroku i Mongolii
- Nikt nie chce korzystać z Gazoportu
- Orlen szykuje nową ofertę dla Litwy
- Przez Gazoport zapłacimy więcej za gaz
- Duńczycy kupią polskie promy
- Na Okęciu będą biura i kręgielnie
- Rosyjska rura nie zamknie polskich portów
- PGNiG chce podnieść ceny gazu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wzrostu cen można spodziewać się za cztery lata, kiedy ruszy gazoport w Świnoujściu. Wyższe rachunki za gaz to cena, jaką trzeba będzie zapłacić za poprawę naszego bezpieczeństwa energetycznego. Podwyżki są przesądzone i to niezależnie od tego, czy rząd wprowadzi tzw. opłatę dywersyfikacyjną czy nie.
Pierwsze informacje o planach wprowadzenia opłaty dywersyfikacyjnej, która miałaby być doliczana do każdego metra sześciennego gazu, pojawiły się w październiku 2009 roku. Wprowadziły sporo zamieszania, bo ze wstępnych szacunków wynikało, że ceny gazu skoczyłyby średnio aż o 4–5 groszy za 1 metr sześcienny. W konsekwencji roczny rachunek za ogrzewanie domu, gotowanie na kuchence gazowej i podgrzewanie wody wzrósłby rocznie nawet o ponad 1 tys. zł.
>>>Więcej informacji: Uruchomienie
terminalu LNG w Świnoujściu spowoduje wzrost cen gazu
p











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!